„Obywatele…”

(d. „Kochana młodzieży…”; d. oddajcie mi moje 5 minut; d. muzeum Rękawiczek; d. muzeum sztuki nienowoczesnej; d. w walce o sojusz Robotnika, Chłopa i Urzędnika Pracującego; d. salon zależnych; d blog elegancki & symetryczny.)

„Obok. Tom drugi” już wkrótce

(gdyż pliki w Drukarni.)

Tag: II RP

  • koniec Polski, 11 listopada 2021.

    koniec Polski, 11 listopada 2021.

    ujście Wisły, Wyspa Sobieszewska, dziś.
    mr m.

  • „Krzycząc: Polska! Niepodległa 1918”

    „Krzycząc: Polska! Niepodległa 1918”

    Nie za duża ta wystawa, ale zwyczajnie ciekawa: zwarta a do tego różnorodna, wiele rzeczy (mi) nieznanych: ot, choćby ta „Szarża” Jerzego Hulewicza, „Uchodźcy” Jana Rembowskiego czy (niektóre) rzeźby – oraz frapująca typografia, grafika żydowska grupy Jung Idysz, „poezja wizualna” w sumie: wymieńmy tu Abla Panna choćby tylko; ekspresyjna, ledwo pewnie zachowana; cudem.
    I tyle. warto.
    mr m.

  • „Przez cały (prawie) okres Polski Ludowej nad Wisłą było tak równo, jak nigdy w historii.”

    Polityczny nastrój związany z rokiem 1918 był bardzo egalitarny. (…) Górne 5 proc. zarabiało za Gierka 210 proc. mediany. Podczas gdy w roku 1936 ich dochody sięgały 270 proc.
    (…)
    Mówienie o czasach najnowszych jest już czystym samobójstwem.

      Rafał Woś „Bogaci się bogacą, biedni biednieją. Sto lat polskich nierówności
  • „Walczący obywatele Państwa Polskiego zza murów ghetta stali się bliżsi, bardziej zrozumiali społeczeństwu stolicy, niż bierne ofiary, bez oporu dające się wlec na śmierć”

    Odmiennie swe obowiązki wypływające z chrześcijańskiej kultury, interpretował – nadal nieliczny, lecz wpływowy – katolicki FOP. W reportażu z warszawskiej ulicy, opublikowanym na łamach „Prawdy Młodych”, przywołano znamienny dialog:

      Moja pani Kowalska, czy pani widziała w nocy? Łuna sięgała pół nieba…
      – Morowo się bronią, choć żydy…
      – Żydy jak żydy, paniusiu, ale warszawskie żydy!

    Bartosz Wójcik „Co polskie podziemie pisało o Żydach?

  • „Użyłaś dobrego czasownika — lubię.”

    Obszerną relację o stosunku Piłsudskiego do Żydów podała Teresa Lipkowska, córka Jadwigi Zukowskiej-Lipkowskiej, kuzynki Piłsudskiego. (…)

      „Kiedyś zapytałam Komendanta, dlaczego lubi Żydów?” Piłsudski uśmiechnął się. „Użyłaś dobrego czasownika — lubię”. Siadł przy swoim skromnym biurku: „Dobrze, odpowiem ci na to pytanie, a ty powinnaś zro­zumieć, bo pochodzisz z tej samej szlachty kresowej, co ja. Istotnie wszyscy wiedzą, że nie jestem antysemitą, ale nie jestem też i filosemitą. Ja ich po prostu LUBIĘ. Czuję się dobrze w ich towarzystwie”.

    (więcej…)

  • „Wiosno, napierdalaj”

    „Wiosno, napierdalaj”

    Pierwsze bodaj literackie wykluczenie Tuwima miało miejsce w 1918 roku, tuż po opublikowaniu „Wiosny”. Zatem już we wczesnej twórczości wyraźnie interesowano się jego działalnością, wzbudzając – po raz kolejny podkreślmy – jednocześnie podziw i pogardę.
    Przyjrzyjmy się kilku komentarzom z tegoż roku:
    Myśl niepodległa”:

      Dytyramb o wiośnie jest właściwie dytyrambem na cześć »rui i porubstwa«

    Gazeta Poranna”:

      Niezupełnie żydowskie brzmienie nazwiska studenta „Juliana” Tuwima, autora różnych pornografii w piśmie studenckim, pozwoliło nam swego czasu tylko zapytać, czy istotnie Polak dopuścił się czynu tak ohydnego. Obecnie dowiadujemy się, że ów student to żydek łódzki z litwackiej rodziny, który ma widocznie „zdolności do języków”, bo nauczył się dobrze władać polszczyzną. Czemuż jednak nie uszczęśliwia żargonówek swoją pornografią, lecz zanieczyszcza nią pismo polskie, przeznaczone dla młodzieży i studentek.

    (…)
    Nawet Lechoń broniący go dziewięć lat wcześniej, tuż po opublikowaniu „Wiosny”, w liście do Anny Jackowskiej wyraził tym razem mocne słowa krytyki, dystansując przyjaźń:

      Ten bezwzględny, zaborczy, jak się teraz okazuje najniezręczniejszy pod słońcem wiersz był dla mnie niespodzianką, która pozwala mi się dzisiaj po Tuwimie spodziewać wszystkiego

    Małgorzata Wosnitzka
    Inny, nie ja” – przekleństwa (toż)samości Juliana Tuwima
    w: „Żydzi wschodniej Polski” (seria II), red. Jarosław Ławski i Barbara Olech
    ISBN: 978-83-64081-03-3, ISBN: 978-83-63470-23-4

    a tytuł?
    był taki obrazek pod mostem Syreny, gdzieś mam; ale.
    a obrazek?
    tam
    mr m.

  • „…i będą mogli opuścić tę błogosławioną radziecką ziemię”

    (…) a  po ewakuacji armii [Andersa] zmianie uległy proporcje etniczne pośród pozostałych w „domu niewoli” obywateli polskich. Zwiększył się odsetek ludności żydowskiej, która stanowiła już 44% ogółu, czyli tylko siedem procent mniej w stosunku do etnicznych Polaków (51%). Niewielka, znowu, ich część przyjęta została do armii stworzonej przez komunistyczny Związek Patriotów Polskich, której dowódcą został pułkownik Zygmunt Berling, dezerter z  armii Andersa. Najważniejsze informacje o liczbie żołnierzy, o zasadach werbowania polskich Żydów do i dywizji im. Tadeusza Kościuszki przynosi znowu książka Benjamina Meirtchaka.

    (więcej…)

  • Swój do swego po swoje pocałunki.

    Swój do swego po swoje pocałunki.

    co najbardziej lubię? Wszystko, ale:

      Z szajką wytwornych pind na kupę

      Socjały nudne i ponure

      Podskakiwacze pod kulturę,
      Czciciele radia i fizyki…

    tak: to lubię;
    ale chyba najbardziej…

      …Na talerzu Donny Diany
      Ryczy wół zamordowany,
      Dżawachadze, prync gruziński,
      Rwie zębami tyłek świński…
      Rozdzierane kaczki wrzeszczą,

      A najgorzej przy kawiorze:
      Tam – na zabój, tam – na noże

    no, proszę Państwa: jak ma być ich tylko 3ch – wyrzucamy Krasińskiego (Norwid za trudny) i niech już będzie ten Tuwim, choć znów się jakiś Kraj obrazi… ale: co tam, brońmy Naszych. po Poezję narodową.

    Wpis, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy Współobywateli, aby Julian Tuwim został trzecim Wieszczem.
    Tuwim, nasz najlepszy towar eksportowy.
    i dobranoc Państwu.
    mr m.

    ..
    .
    ps.
    a że o stalinie? „…Od Łaby po Ocean Spokojny, wszędzie imię Stalina będzie imieniem żywym, najdroższym…”? Przecież to najlepsze zakończenie, pointa taka: Wszystkich musimy całować w dupę.
    Genialne.
    m.
    ps2.
    przy Tuwimie Allen Ginsberg

    The academic world is a hierarchy, and everybody’s always kissing the ass of the guy on top of him.
    undefined notes from Rubin, Jerry. Do It. New York: Simon and Schuster, 1970.
    …to mały Dyzio jest, mały i zbyt grzeczny.
    m.