„Obywatele…”

(d. „Kochana młodzieży…”; d. oddajcie mi moje 5 minut; d. muzeum Rękawiczek; d. muzeum sztuki nienowoczesnej; d. w walce o sojusz Robotnika, Chłopa i Urzędnika Pracującego; d. salon zależnych; d blog elegancki & symetryczny.)

„Obok. Tom drugi” już wkrótce

(gdyż pliki w Drukarni.)

Miesiąc: lipiec 2013

  • …“a group of eighty university graduates: economists, lawyers, linguists, philosophers, historians and geographers.”

    As if these constraints were not challenging enough, Ingrao’s “social anthropology of Nazi emotions” aims to avoid what he regards as yet another bad habit of historians, namely their tendency to focus on institutions at the expense of studying informal social groups or individuals. As for the political scientists and sociologists who have explored these phenomena, he maintains that they have neglected the affective dynamics of ideology and the systems of interpellation inherent to Nazi belief systems. Ingrao, himself an archival historian, even argues against any simple privileging of archival research, observing that scholars of the Holocaust have embraced a “myth of archival exhaustiveness,” as if one could gradually approach the truth by amassing “all” the data. In this field, he reminds us, there are “too many archives,” more documents in more languages than anyone could hope to peruse, much less master, in a lifetime.

      Jan Mieszkowski o:
      „Believe and Destroy: Intellectuals in the SS War Machine”
      The Banality of Intellect: Christian Ingrao’s “Believe and Destroy”
  • [… Rp.]

    – Czy emeryci w Polsce są biedni?
    – Jeśli porównamy ich sytuację z ludźmi młodymi, którzy często nie mają żadnych dochodów, to nie są biedni. Na pewno nie są od nich biedniejsi.

      Zbigniew Derdziuk, ZUS
  • …i pamięć importowana.

    Amerykanka zamierza dobrze poznać Monikę Jaruzelską i osoby, o których opowiedziała w książce, chce na tej podstawie odczuć klimat PRL-u.

  • Klimat Salonu.

    Klimat Salonu.

    Amerykanka zamierza dobrze poznać Monikę Jaruzelską i osoby, o których opowiedziała w książce, chce na tej podstawie odczuć klimat PRL-u.

  • Sex na krowim placku krajowym

    Paulina Szczucińska: – Ewolucja obrońcą uciśnionych?
    Marek W. Kozłowski: – Ona raczej dba o jak najbardziej wydajny przekaz genów. Jeoff Parker, guru ekonomii zachowań, w latach 70. XX w. obserwował zachowania seksualne much rudzic nawozowych w czasie żerowania na krowich plackach. Na świeżym placku samiec zapładniał samicę i potem inwestował swój czas, by ją ochraniać. Jeśli zbyt długo siedział przy wybrance, tracił możliwość wykorzystania innych samic jako nośników jego genów. Do którego momentu inwestycja mu się opłaca? Podobnie jak w biznesie. Nagle inwestowanie przestaje się opłacać, bo można znaleźć inny, chłonniejszy rynek (inną samicę). Parker wyznaczył, jak każda sekunda kopulacji samca przekłada się na liczbę jego potomstwa. Na początku współczynnik sukcesu reprodukcyjnego rośnie szybko, a potem nagle przestaje i utrzymuje się na stałym poziomie. Tak samo jak w ekonomii.
    (…)
    – Badania owadów pozwalają zrozumieć prawa ekonomii?
    – Bo ja wiem? Ekonomistom wystarcza chyba obserwacja ludzi… Dla mnie ważniejsza jest świadomość, że człowiek nie wymyślił pierwszy ani rolnictwa, ani współpracy, ani wojny. Wszystko to stworzyła przyroda, a owady stosują od milionów lat. Jedyne, co rzeczywiście możemy sobie przypisać, to stworzenie kultury.

      Przekleństwo syndromu Czerwonej Królowej; www.national-geographic.pl
  • A skoro w te dni wolne i tak niewielke czytelnictwo jeszcze bardziej spada…

    A skoro w te dni wolne i tak niewielke czytelnictwo jeszcze bardziej spada…

    zachod-slonca-nad-galeria-baltycka

    ps.

    – Sytuacja na rynku książki jest nieciekawa. Ostatnie dane Biblioteki Narodowej mówią, że w 2012 r. niemal 61 proc. Polaków nie przeczytało ani jednej książki. A to odpowiedzi oficjalne. Można podejrzewać, że sporo osób wstydziło się przyznać do tego, że nie czyta – tłumaczy Krystian Jackowski…

    ja też nie czytam. kiedyś pisałem; ale też już mam dość. Wszyscy juz wszystko przeczytali — to po co.
    czytanie szkodzi: piszę z Doświadczenia. czytasz? nie dostaniesz Emerytury (d. kolacji).

  • Fałszywa pamięć?

    We created a false memory in mice by optogenetically manipulating memory engram–bearing cells in the hippocampus.

      Steve Ramirez, Xu Liu, Pei-Ann Lin, Junghyup Suh, Michele Pignatelli, Roger L. Redondo, Tomás J. Ryan, Susumu Tonegawa

    „If you want to grab a specific memory you have to get down into the cell level. Every time we think we remember something, we could also be making changes to that memory – sometimes we realise sometimes we don’t,” Dr Liu explained.

    „Our memory changes every single time it’s being 'recorded’. That’s why we can incorporate new information into old memories and this is how a false memory can form without us realising it.”

      Scientists can implant false memories into mice
  • „…(biological reality check: dogs don’t eat other dogs)…”

    Economists and public policy experts can be forgiven for being wary of evolution as a theoretical framework, given its sorry history during the 19th and early 20th centuries. Even today, most people associate the term ‘social Darwinism’ with a cruel dog-eat-dog view of the marketplace (biological reality check: dogs don’t eat other dogs). But, today, a new kind of social Darwinism is emerging, and it actually favours co-operation.

    When Elinor Ostrom was announced as one of the recipients of the Nobel Prize in Economics in 2009, many members of the economic establishment were dumbfounded. Steve Levitt wrote on his New York Times Freakonomics blog that most economists had never heard of her or her work – he was chagrinned to count himself among them…

      A good social Darwinism
      David Sloan Wilson