Problemem jest system płacenia. Empik teoretycznie kupuje od wydawców książki, które od nich bierze. Teoretycznie, bo większość książek kiedyś odda…
(…)
W tym czasie Empik, który teoretycznie książki kupił, nie płaci VAT w ogóle, bo zakupy od wydawców zawsze są u niego większe niż sprzedaż książek w salonach. Przetrzymując pieniądze ze sprzedaży książek przez pół roku, otrzymuje od wydawców nieoprocentowany kredyt w wysokości ponad 200 milionów złotych – 10 razy większej niż jego inwestycje, którymi się chwali.Jak doić wydawców?
Grzegorz Lindenberg






Order od Gajowego
idealnie wolny rynek… od konkurencji
makowski
gorzej. Pan postudiuje ten „model biznesowy” (empiku). no, jakbym był Pizowcem — tobym myślał, że to Sztazi zakładało empik; antypolska (+ anty-Autorska) działalność 100%… znaczy: prywatyzowało.
Order od Gajowego
no ja pamietam kto za tym stal, kto palce maczau…
makowski
a co tu pamiętać? Yaron Bruckner i kilku innych Panów, a w tym krajowych…
genetyczny realizm.