modne jest ostatnio wypominać Pani Niemen, że walczy o prawa autorskie po mężu. może i głupio (imho) walczy, może (= na pewno) sama idea tzw. praw autorskich – jest (= wymaga) dyskusji… ale: czyż nie ma prawa? czyż każdy z nas — nie ma prawa aby żyć, jak chce… (o ile nie szkodzi zbytnio – 2gim.)
i zacytujmy pismo kobiece, a co? wolno mi…
GALA: Czym się różniliście?
MAŁGORZATA NIEMEN: Czesław nigdy nie wszedł w blichtr show-biznesu. Uważał to za stratę czasu. Ja też nie byłam i nadal nie jestem bywalczynią, ale czasem lubiłam gdzieś pójść, poznać nowych ludzi, popatrzeć na dobre pokazy mody. Co jeszcze? On lubił stare, ciemne meble. Zachwycało go dobre rzemiosło, piękna rzeźba. Ja natomiast wolałam meble prostsze, jasne i takie, które się nie kiwają, nie trzeszczą, na których można śmiało usiąść, bez obawy, że coś się zniszczy.
GALA: Co jest w życiu ważne?
MAŁGORZATA NIEMEN: Na pewno miłość. Do mężczyzny, rodziny, przyjaciółki, zwierzęcia. To, żeby drugiemu człowiekowi nie robić krzywdy. Czasami bardzo się staramy i nie udaje się. Może samo staranie się, żeby być dobrym, już jest osiągnięciem? Po pięćdziesiątce zaczyna się inaczej patrzeć na swoje życie. Dociera do nas, że nawet to, że oddychamy, jest skarbem…

………………….
ach, i dodajmy (narażając się jeszcze bardziej): znamy kilka stron tego sporu; i, choć Pani Niemen się może (imho) nieco (= niewiele) zapędziła — to jednak po 2giej stronie mamy też Kilku (ex-) Kolegów; i wiemy (chyba) dobrze, jak działają…
no to.
Zdaniem prezesa „Brzmienia„, był on własnością autorki tekstu Faridy, która wraz ze wszystkimi prawami otrzymała go od Niemena w prezencie.
– Miałem okazję rozmawiać z Faridą w tym i w ubiegłym roku. Przyznała, że Czesław ofiarował jej wspomniany utwór…
w używanych Banknotach, w sraczu — jak zwykł był mawiać adam g. znany menadżer rokendrollowy i niespotykanie Doświadczony człowiek.

a, to zupełnie o czym innym rozmawiamy. Bo Pan o – za przeproszeniem – SPUŚCIZNIE, czyli prawach … legalnych żon ;-), a nie o kasie
Zupełnie? ja wiem: Nikt mnie nie rozumie; ale ja chyba (Panią) rozumiem: dzielić Włos (niemena) na 4ro… niefajnie.
ale:
Kasa — to też Spuścizna; niekiedy 1dyna. (d. Poniektórychnicniezostaje.) a w świetle (proponowanych) zmian — w Prawie spadkowym… no, Czes(l)aw, nie znałem prawie ale mniemam — był chyba Prawdziwym Artystą; a tacy, Pani wie…
(i może sie tam komu jego r’n’r nie podobać, ale.)
i jeszcze, inny Kolega (z f-booka; a też zna… Rzycie i Ludzi… i Lepiej, niż Ja, wiadomo.)
(bez komentarza.)
Jacek Olechowski
„W tym przypadku, proszę Szanownego, dwojako: podziw, poparcie i wielki szacunek dla pani Małgorzaty Niemen a z drugiej strony wyjątkową obrzydliwość czuję do działań ekipy Aquariusa.”