tak, mam coś do powiedzenia…

tak, byliśmy wczoraj w Radiach (warszawskim i gdańskim aż na raz) — aby kolejną godzinę – o jarocinie rozmawiać. próbować? tak, gdyż kolejny raz mam (ale ja się nie znam) wrażenie, że jesteśmy dla pp. Redaktorów (nie tylko tego radia) — jak Wata Cukrowa. wypełniacz, dodatek do święta zmarłych…
a bo co można powiedzieć – w Godzinę (no, 45 minut, około…) w dodatku we 4rech? nic; czyli jak litr na 4rech – pod warunkiem, że 3ch nie pije.

    aby Rękawiczek nie pobrudzić…


………………
a ja – jak (prawie) każdy – mam coś do powiedzenia. i waldek rudziecki (choć można się z nim w wielu sprawach nie zgadzać), i konrad w. (z którym ze 2 razy nie zgodziliśmy się wczoraj; a razem nadal pracujemy…)
ale.
„radio ma swoje prawa” – usłyszałem w latch 80.
no, pewnie ma.
ale.
ale czy to jest Rozmowa? nie sądzę.
każdy mówił o czymś innym \ jak zwykle w kółku rodzinnym… pisał kiedyś Poeta Boy.
tak jest: (ponad, bo to tylko Ramy są) 10 lat, 3/4 problemów Peerelu (i nie tylko) próbujemy zawrzeć w kilku Pytaniach i Odpowiedziach.
bryk pracy gimnazjalnej.
albo i mniej.
(tak: było miło. i niewiele więcej, moim nieskromnym. niczego nie skończyliśmy, wiele zaczynając. wiele – i po łebkach. raz kolejny.)
………………
a później dziwimy się, że nikt nas nie chce słuchać… Starcy, gadający Banały.
(+ młodzi, którzy Starcami zostaną, za chwilę.)
………………
a dzisiejsza (tzw.) scena muzyczna, radia, koncesje, cenzura Tamta, tfu! — a i dzisiejsza polityka Koncernów, Monopolistów (nie tylko w muzyce robiących — a więc i konformizm dzisiejszy… i 100tki innych spraw = w 87% („ile procent…”) – z Tamtego wyrastają.
wiadomo.
(chyba.)

Mojego rozmówcę z jednej strony to zainteresowanie cieszy, z drugiej rwie się, żeby prostować nieścisłości i demaskować tych, którzy jego zdaniem, teraz lansują się jako główni aktorzy zdarzeń, w których odgrywali rolę marginalną.

    – Każdy kogoś znał, był na tym czy innym koncercie, ale to jeszcze nie znaczy, że współtworzył tę scenę – protestuje. – Tymczasem ja o koncercie w Uchu dowiedziałem się z gazety, a znam też osoby związane ze sceną, którym w ogóle nie udało się wejść na koncert.

tak, nam się udało — wejść na ten koncert – a i co szczególnie Cenne – połączyć 3miasto ze Stolnicą, na chwilę.
ale czy coś zagraliśmy? wątpię.

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

4 komentarze

  1. falszerz wyborczy

    „oczywiście nie uda nam się dziś wyczerpać tematu, ale będziemy do niego wracali” (żeby go znowu niewyczerpać, bo temat niewyczerpany, to niewyczerpane źródło dochodów redaktorów)
    no dobrze że nie słuchałem, przyjadę kiedyś posłuchać gawęd pana kierownika przy piwie ;)