czas jakiś…



będą Remanenty. w życiu tak bywa: wyrzucamy niepotrzebne Gazety; albo nie.
i albo One = nas, albo My – je.
je, je je (szilawzju.)
a Gazety jak liście; metafory w drugą stronę. kiedyś: Samochód podobny do Konia; dziś — oo! tato, Koń! a gdzie on ma bak z benzyną…? i Stacyjkę…
(męki pańskiej.)
Las, jesień, powolne ruchy… nie marnować energii: niewiele jej już zostało. (a, Tradycyjnie: wiele do zrobienia, chyba. gdyż kto to wie, co jest do zrobienia, w Przyszłości. która dana [= Nam]; albo i nie. ale zakładajmy. że.)

2 thoughts on “czas jakiś…”

Comments are closed.