a bo piszą niektórzy – przypominamy świetny text („Przetrzymując pieniądze ze sprzedaży książek przez pół roku, otrzymuje od wydawców nieoprocentowany kredyt w wysokości ponad 200 milionów złotych – 10 razy większej niż jego inwestycje, którymi się chwali.
„Jak doić wydawców„? Grzegorza Lindenberga.
ale w 1dnym Autor nie ma racji: to nie (nie tylko i nie: głównie) Wydawcy kredytują Molocha. to Autorzy, Drukarze… to my: ci na samym Dole…
pełna kultura = puste Kieszenie.







Order od Gajowego
to ałtor czekający na wypuatę?
makowski
tak. (od zbyt Dawna…)
pajeczaki
Panie, bojkotować i tyle. Są jeszcze małe księgarnie, z nich trzeba korzystać, a nie molocha wspierać.
makowski
żeby to było tak proste… tzw. małe księgarnie — to albo Końcowka Hurtownika (= prawie ta sama sytuacja) — albo rzeczywiście male Byznesy. a każdy Wydawca ci powie (i nie sciemnia tu; i mówi prawdę), że „Mali” — zwykle zalegają z platnościami, czaem bankrutują… a KOSZTA dostarczena do nich — są wyższe, niż do Hurtownika czy empiku; a więc koszt Książki rośnie…
no, bez wyjścia (imho).
……….
zresztą widzę, jak jest z „Obok” (mała dystrybucja) — i „J8…” (empik, duża dystrybucja…)
(jednak) więcej ROI mam z „J8…”
(podpisano: autor.)
Order od Gajowego
a dystrybucji elektornicznej pan nie chcesz?
„Czlowiek (z) Papieru”
makowski
(może i) chcę, ale jak na tym zarobić… ja jednak lubię (coś) Jeść, raz na jakiś czas — a „Obok” powstawało (ok.) 3-4 lata… i co? zrobię PDF-a — i 1den kupi; i „zachomikuje”. i wszyscy go…
Order od Gajowego
panie – toz nawet ten fa…stowski empik ma indżin do dystrybucji (j)ebooków – i tam akurat to pan zarabiasz
no nie jest tak iż jeden pdf sie rozejdzie po swiecie
to panu samolot naswietli, bo on kupuje, pozycza etc
makowski
no, niby wiem… ale: dla textowych Książek — to to (może i gdzieś tam nawet) działa…
ale Album? obrazki…
no, co też Pan.
pajeczaki
jeśli mam zamówić u monopolisty, to poszukam u wydawcy. ale to mój upór, prywatna wojenka i foch. wolę nie mieć tej czy innej gazety, niż patrzeć jak mi Lema w dziale „gospodarka” układają ;) oczywiście wydawcy, zyski – ale sami sobie ten stryczek też kręcą. nie więc ma co narzekać, tylko zacisnąć pasa i czekać. ps. w wolnej chwili polecam: http://www.passwordincorrect.com
makowski
tak jest. wszyscy (no, wielu…) walczymy indywidualnie…
(a empikto twor zbiorowy, jak pzpr, jak Peło, Pis czy inny Moloch.)
Poop Giggle
A jak na prowincji korzystać z małych księgarni jak tam tylko podręczniki w sezonie i albumy o papieżu? A Empik partnerski dostarcza za darmo ksionżki zamówione na necie. i Gazety amerykańskie i lewackie czasem też.
makowski
tak: to Dramat jest…
ps.
że amerykanom płaci — to pewne. ale: czy Lewakom…
Poop Giggle
Nie kupuje od amerykanów ino od polskich dystrybutorów – tacu gupi jak widać to one nie są.
Ale czyja to wina, że nie ma konkurencji?
makowski
„wina”? a kto tu mówi o winie: to „wlaściwość” jest. cecha. historyczna zaszłość. (a że Zła? cóż…)
http://www.rp.pl/artykul/312806.html
………..
tak, to moja Wina, że nie miałem, w roku 1990 takich pieniędzy. (= coby Empik kupić. miałem 300$ ale nie miałem mieszkania, samochodu, pracy i te de.)
Order od Gajowego
pana wina, ze pan sie przed Kwasniewskim do PZPR nie zapisal
Poop Giggle
Nie ma konkurencji bo ony ma piniędze i zna Kwaśniewskiego? To jakby Empik miał innego właściciela to by była konkurencja? Pan mi pokracznie tę komunę tłumaczysz.
Order od Gajowego
nie, bo inny wuasciciel tez by znau Kwasniewskiego
makowski
ano.
ps.
znać — a znać. ja też Niedomagistra, tfu kiedyś poznałem; nawet ze 2-3azy poznawałem nawet nawet — i co? i dupa.
trza mieć Talent, Charakter i Wolę
(d. „świat jako Wola i Wyobrażenie”)