dzięki wiedzy, Uwadze, życzliwości i serdecznej trosce wielu Ludzi — dotarliśmy wczoraj na koncert. (tak, wychodzimy czasem, nie tylko do Lasu.) a koncert? marc ribot w filharmonii bałtyckiej.
żałują niech (100% żalu zalecam) — ci, co nie byli; i ci co nie słyszą…
(nie zapominając o fenomenalnym, bliskim idei „pustej przestrzeni” petera brooka spektaklu złożenia do Grobu Fortepianu po pp. Kułakowskich — na 2 Panów w Rękawiczkach, Młode Panie, pulpity na nuty i chyba niewygodne Krzesła. cóś pięknego i w Milczeniu zadusznym, tak stosownym dla tych dni Listopadowych…)








Poop Giggle
Już nawet w stolicy macie filharmonię bełtycką?
(wygląda jak sala gimnastyczna)
makowski
(w środku) wygląda (ale ja się nie znam na Kulturze) marnie, fakt. skrzyżowanie sali gimnastycznej — z wyższej klasy poczekalną dworcową. ale okolica, budynek… znakomite. nie byłem tam, w tym miejscu — od 1974 bodaj roku: no, duuuże zmiany…

Order od Gajowego
nosi pana nad morze…. cos… mimo niedoodnosci podrozy kolejowych…
makowski
w l.70 jechało się 3 i pół godziny, szlakiem Ruin i Zgliszczy. (dziś, po Odbudowie kraju = 8 i pół; a nawet są ponoć tacy, co jechali tylko 5 i pół…)
makowski
ale Będzie Lepiej (w przyszlości, gdy Pańska Matka…)
nie mogę się doczekać… (r. ur. 1952.)
Order od Gajowego
ja to znam… 10 lat temu remontowali trase z wro do posen zeby yntersyty mogl przejchac 165 km w czasie ponizej 2 h
no faktycznie na poczatku jezdzil
ale sie skonczylo
ostatnio jezdzil 2.20
a teraz to objazdami jezdza czasami, bo tory w remoncie
wlasnie zaraz sobie kupie samochod
no ale co pan tak nad to morze…
makowski
Panie?!? a masz Pan — coś do Moża?!? nie tylko ja; niejaki […; nazwisko i adres znane redakcji i niektórym bloggerom] – też nad Może pojechał; a konkretnie na Hel nawet, dodam, aby Fakty tylko…
trynd widać taki; a Ja = za Wszystkimi.
Poop Giggle
No pacz pan Panie Order, już pan miesiące temu mówił, że cuś jest na żeczy ztym możem.
makowski
i trudno coś Odpowiedzieć nawet: miesiące?!? (miesiące temu to mnie na Świecie nie było…)
Order od Gajowego
ja?! to pan mnię rozświetliu temat ;)
makowski
nic nie rozumję, ale czuję, że to jakaś Prowokacja Wiadomych…
Poop Giggle
Pan Order był pyjany to i nie pamięta, a i ja nietrzeźwy byłem.
Order od Gajowego
pan? trzexwy? kiedy?!
Poop Giggle
Nigdy.
makowski
(ibidem)
joe
tak, wnętrze jak ze złego snu o komuniźmie, ale czego sie nie robi dla Ribota (dla mnie nr ONE)
Poop Giggle
Hendrix żondzi!
makowski
tak, coś jest (ale ja się nie znam) coś podobnego, w myśleniu o Muzyce — obu tych Panów. choć nie w technice gry (ale ja się nie znam).
zresztą: jak się (= dziś) jest gitarzystą — to trzeba się do kogoś Odwoływać. do hendrixa, do joe passa… albo jana borysewicza. też dobry gitarzysta, i Krajowy!
Poop Giggle
zrzynał z Knopflera
Order od Gajowego
Borysewicz? zeby tylko
Poop Giggle
Pamiętam jak jeszcze z Dupką Portiera grał – straszny cycek był, takim Knopflerowskim riffem zajeżdżał.
makowski
no to to jest dyskusja: john scoffield czy pat metheny. a strun jest (z reguły) 6, no: niekiedy nawet tylko 4ry (= częściej niż więcej). no to ilość kombinacji jest ograniczona…
(jednak)
Poop Giggle
No to nie ma dyskusji bo ani John Scofield(nastolatki na niego chadzają) ani light jazz do windy Metheny. Pudło.
(wes montgomery, grant green, jeff parker i to nie zamiast ale każdy)
To tak jakby nie można było napisać, że Kulka zrzyna w bezczelny sposób z Tori Amos. W dodatku nieudolnie.
makowski
tak: wes montgomery. ale ja i joe passa kiedyś bardzo. scoffield? na koncercie (lata 80.) mnie nie zachwycił ale ze 2 CD („hand jive”? jakoś tak…) fajne.
metheny’ego nie lubię zdecydowanie; no — jedną płytę: „beyond the missouri sky”. ale to głównie charlie haden chyba.)
Poop Giggle
No i tu się zgadzamy. Może poza Joe Passem – mnie osobiscie nudzi ale to kwestia gustu.
Metheny płyta XX z Ornette Colemanem i z lat osiemdziesiątych jedna przez sentyment do filmu z Costnerem, nie pamiętam tytułu bo ja lubie bildungsromany.
Stroeheim
ależeco Grant Green? Że Ribot? e nie, to się nie godzi
Poop Giggle
Jabłka i pomarańcze – Ribot doskonały muzyk w większości sesyjny i trochę latynowsko światowy, a Grant Green czysty miód i gigant.
makowski
tak: cd Methny’ego z ornette colemanem: dawno słyszalem (w katowicach chyba w 1987?) — spore wrażenioe (jednak)…
joe
e, życie pozagrobowe?
Poop Giggle
żyje u mnie zaklęty w magicznym czanym plaśtiku
makowski
Pozagitarowe.
Poop Giggle
Wszystkie umrom wcześnie czy później.
makowski
„niczego mi tak Panie nie żal jak partytury…”