Komunikacja = elektryfikacja + …

gdyż Komunikacja to największy jednak problem.
znaczy: międzyludzka, gdyż ta miejska jakoś idzie. albo brakuje Czasu; albo Rozmowcy.
albo trzeba zarabiać w Robocie; albo nie zarabiać – w zaganianiu. doraźne, przelotne, za krótkie, niekiedy niepotrzebne, czasem za małe – relacje, nic z tych Wielkich Dyskusji z przeszłości…
może też: nie ma z kim — bo umarli, powyjeżdżali (+ awansowali…).
no, komunikacja.

ot, tak gadam do Siebie.

blotna-01-2013-09


ps.

    Problemu może nie będzie trzeba jednak rozstrzygać. Opinia Andrzeja Bodakowskigo, radcy prawnego Rady Miasta, sugeruje, że niezbudowanym elementom drogowym nie powinno nadawać się imienia, można to zaś zrobić po zakończeniu budowy.

Propozycje już są, ale tunel pod Martwą Wisłą nie może mieć nazwy

Tunel Nieznanego Nazwiska.
(a może i Kto Ważny umrze, przed końcem… Byłoby Po Problemie.)

2 myśli na temat “Komunikacja = elektryfikacja + …

  1. każdy tunel ma dwa końce (powinien). skoro jest dwóch kandydatów to jeden wlot niech będzie Dąbrowskiego, a drugi Płażyńskiego.

    czy tuneli nie powinno się imienować bohaterami Polski Podziemnej jednak?

    pomysł mi się podoba – moglibyśmy już teraz rozbudować miasta o ulice, które chcielibyśmy mieć a nie mamy i ponazywać. w ten sposób można nawet połączyć Kraków z Warszawą!!!!

    1. a Rzeki: Kapitanami! a Chmury = Lotnikami… 9a Kopalnie: Naszą Szkapą.)
      ps.
      Tunel — to powinien mieć 1dnego Patrona; ale o 2ch nazwiskach: np. Rydza=Śmigłego albo Roli-Żymierskiego (ew. Logi-Sowińskiego).
      („– jadę od Rydza… – A miałeś od śmigłego wjechać, Baranie…”)

Możliwość komentowania jest wyłączona.