Pan się obudzi – rządzi Tusk nie Stalin. Dobre czasy minęły.
Hollera, długo spałem…
Ja polaczek-cwaniaczek bym zrobił następująco:
1. Halę wybudował z materiałów kiepskiej jakości a te dobre sprzedał. Na lewo. I zarobiłbym po raz pierwszy.
2. Następnie bym ubezpieczył ten budowlany bubel. Na wszystkie możliwe sposoby. Od wiatru pożogi, głodu, moru, wojny…
…i od zawalenia
3. A potem bym se siadł i czekał. Na katastrofę. I zgarnął wieeeelką kasę, jak ten interes runie.
A one to nie myślą. Podejścia ekonomicznego nie mają.
A bogdyż One myślą — o Po Sadzie. o Et Pacie. i o Kurze, furze i komurze. (= aby była Za Darmo & Droga.)
one myślą: niech cała Wieś widzi…
(= Rzemam.)
„niech cała Wieś widzi…
(= Rzemam.)”
to mój pradziadek myślał. Całe życie tak myślał. Zostawił w spadku dziadkowi gospodarkę, jak się patrzy. Potem z dziadka zrobili kułakiem…
Lepiej mieć, ale się nie chwalić…
jakby się nie Chwalił — też by go rozkułaczyli. ktoś by doniosł („Po 1dnej? nie idzie o to, że on ma 2 Krowy; a Ja = żadnej. idzie o to, aby mu obie padły…”)
– Я не знаю!
Cказал Гит Нет-рыба
Pan się obudzi – rządzi Tusk nie Stalin. Dobre czasy minęły.
Hollera, długo spałem…

Ja polaczek-cwaniaczek bym zrobił następująco:
1. Halę wybudował z materiałów kiepskiej jakości a te dobre sprzedał. Na lewo. I zarobiłbym po raz pierwszy.
2. Następnie bym ubezpieczył ten budowlany bubel. Na wszystkie możliwe sposoby. Od wiatru pożogi, głodu, moru, wojny…
…i od zawalenia
3. A potem bym se siadł i czekał. Na katastrofę. I zgarnął wieeeelką kasę, jak ten interes runie.
A one to nie myślą. Podejścia ekonomicznego nie mają.
A bogdyż One myślą — o Po Sadzie. o Et Pacie. i o Kurze, furze i komurze. (= aby była Za Darmo & Droga.)
one myślą: niech cała Wieś widzi…
(= Rzemam.)
„niech cała Wieś widzi…
(= Rzemam.)”
to mój pradziadek myślał. Całe życie tak myślał. Zostawił w spadku dziadkowi gospodarkę, jak się patrzy. Potem z dziadka zrobili kułakiem…
Lepiej mieć, ale się nie chwalić…
jakby się nie Chwalił — też by go rozkułaczyli. ktoś by doniosł („Po 1dnej? nie idzie o to, że on ma 2 Krowy; a Ja = żadnej. idzie o to, aby mu obie padły…”)