„Obywatele…” mielone z kapustą nie mam czasu (znów. do usr.)

nie mam czasu (znów. do usr.)

ale przypominam: Rękawiczka to stan Umysłu.
(dziś: Rowerowa — odjazd na Bogato.)

10 thoughts on “nie mam czasu (znów. do usr.)”

  1. A stan umysłu w upale jest taki, że to nie jest rowerowa,tylko motocyklowa.Wiem, bo
    wczoraj ją zgubiłam jadąc motorem 180 km/h na jednym kole.Drugie odpadło,rękawiczka
    też i ja też.

  2. Rzerowerowa — wnioskuję z Miejsca, gdzie była. tam Hyba tylko Fantyk Motoryzacji wnosiłby (na plecech) Motor, znaczy: bajka.
    ale:
    Waryatów nie sieją (w Upał…)

Comments are closed.