„Obywatele…” mark-e-think idjoci albo o pokazywaniu

idjoci albo o pokazywaniu

dopadła (nawet mnie!) praca – więc dziś zwięźle; i o pracy – znaczy o pokazywaniu:
(jak wrócę to się odezwę. czuj Duch! harcerze – pozdrawia Ciotka.)



(a wynalazł to pan Marcin z południa Polski; thx! no comments.)
no, może jeden: kto stawia reklamę po lewej stronie drogi? idjota chyba…

starszy mężczyzna przyjechał w odwiedziny do rodziny w Zamościu. Wieczorem w niedzielę wyszedł na mszę. Siadł w pierwszej ławce pomiędzy dwiema 15-latkami. Podczas nabożeństwa niespodziewanie rozpiął rozporek i zszokowanym dziewczynkom zaprezentował swoje przyrodzenie. Przerażone nastolatki uciekły (…)
(zapewne do Medjamarktu; ten nie jest dla idjotów.)

• a jak już do kościoła – to nie do Gardny Wielkiej na Pomorzu.
Ten ksiądz nie zezwolił mojemu dziecku na uczestnictwo we mszy tylko dlatego że jest niepełnosprawne. Usłyszałam, że moja córka to nie człowiek, tylko zwierzę (…)

• tak, jest co pokazywać w TYM KRAJU… to zaprawdę kraj „nie dla idjótów (jak ja)”

i szybkie update do pokazywania