„myślałem, że mam do czynienia z kiepskim żartem, ale to święta prawda.
Slashdot donosi, że oficjalna strona internetowa prezydenta Busha poświęcona reelekcji jest zablokowana dla połączeń przychodzących spoza USA. Co więcej, blokowana jest m.in. wyspa Guam (terytorium Stanów Zjednoczonych). Nawet nie wysilono się na jakiś ściemniający tekst, zagranicznego gościa wita prosty napis: Access denied You don’t have permission to access „http://www.georgewbush.com/” on this server. pięknie, przywódca kraju, który chlubi się przywiązaniem do ideałów wolności słowa…”
no, doprawdy niesłychane: Guam nie chce gadać z panem (Bushem)
Categories:
