(…) Ja nie wierzę politykom i piersi po odznaczeń wypinać nie zamierzam. Powiedziałem już, że polityków uważam za psie krwie i od członków związku noszącego cechy organizacji przestępczej, aczkolwiek w pełni legalnej, nie ma przyjemności dostawać orderów. Nic takiego nie zrobiłem, żeby dostawać ordery. Z komuną nie walczyłem…
(…)
– Dlaczego nie skorzystałeś z zaproszenia i nie poszedłeś porozmawiać o tym z Donaldem Tuskiem do „Drugiego śniadania mistrzów”?– Bo ja się do takich rozmów nie nadaję. Tusk by mnie rozjechał, tak jak rozjechał moich kolegów. Przecież to była satyra. Przyszli uczniacy do kolesia kutego na cztery nogi, żeby pokazać jakimi są ignorantami, żeby nie rzec gorzej.






euro collapse
Nie walczyl? To będzie do emerytury musiał śpiewać…
makowski
i tego się właśnie Obawiam… (z tym, że nie „do emerytury” — a „o [Emeryturze]. lub „-ę”, gdyż mnie się myli, wiadomo.)
euro collapse
Do emerytury (=d. do Kotleta… ale kotletów na emeryturze już nie będzie… no chyba że Klops)
makowski
aria do Klopsa (d. dla Atlety).
Johanna
Ooo!, ;-)) czuję, że sopodbałaby mi się ta książka. Uwielbiam takie groteskowe i wręcz absurdalne opowieści. Pewnie po nią sięgnę …w następnej pięciolatce ;-)
joe
dobrze gada, jakoś mi rockmeni i ordery nie współbrzmią
makowski
no, chyba że Podwiązki… (albo Aurora.)
zUBek
To Roland nie Aurora.
makowski
też.