„Obywatele…” dr Józef G. poleca,to jest Peerel z cyklu: dupa krajowa – wreszcie wiem…

z cyklu: dupa krajowa – wreszcie wiem…


tak, wreszcie wiem:
1. dlaczego komuniści wycyckali „solidarnościowców”
2. jak czytać współczesne gazety…
weźmy takie dwa zdania z kombatancko-antyjankowskiego reportażu w GW: To stary numer. Milicjanci zauważyli, że apele kierowane do pojedynczych osób silniej zniechęcają do udziału w demonstracji niż wezwanie: „Rozejść się!” jego autorzy – Wąs, Sterlingow i Łupak (kto wymyśla takie nazwiska?)…
…zapewne nie wiedzą, że policje na całym świecie bywają szkolone. najczęściej w ten sam sposób (i do tych samych sytuacji; kolory sztandarów mogą się zmieniać, nie metody). ale wydawcą tych durnot jest Agora i Jej Sternik – pomnik walki z reżymem. tam jednak ktoś powinien wiedzieć, że jest na świecie kilka prac o psychologii tłumu, sztuce walki i technikach perswazji. zresztą… już w podręcznikach historii dla klas 7 i 8 można przeczytać o taktyce rozrywania szeregu (bez aluzji).
ale oni nie wiedzą. nadal myślą, że to milicjanci się wyuczyli – sami, na nich, jedynych. (tacy byliśmy mądrzy, że aż to się milicjantom udzielało…)
a skoro nie wiedzą? patrz początek. wreszcie wiem, dlaczego komuniści wycyckali „solidarnościowców”. takich niedouków łatwo przerobić.
c.b.d.o.

punkt dwa. czytanie gazet.
dotąd czytałem całe gazety. to był błąd. zajmowało dużo czasu – a i efekty były marne: dowiadywałem się tego, co już wiem. że politycy kradną, studenci kradną, profesorowie kradną, urzędnicy kradną… (nie wspominając o zboczeniach).
teraz będę czytał dziennie jedno zdanie. i tyle. będę je obrabiał, przemyśliwał, zgłębiał; aż zrozumiem. tak jak wyżej zrozumiałem. komuniści (jak śpiewa wiecznie zaangażowany artysta Paweł Kukiz: jak ja was kurwy nienawidzę…) wyrolowali większość „solidarnościowców” (z wyjątkiem tych, którzy rządzą Agorą i jeszcze kilku płotek jak Jan Maria Jackowski) – bo więcej wiedzieli. tak wynika ze zdania w GW. i ja dzięki temu (jednemu) zdaniu – wiem więcej.
a po całym reportażu tylko by mi mętlik w głowie został: czy ten Jankowski to swój człowiek (bo walczył z komuną) – czy jednak nieswój (bo walczy z arcybiskupem). i po co mi to? co bym wiedział? nic. nic więcej, ponad to, co już (sam) odkryłem.
c.b.d.o.
……………
acha, pan Marcin z Bielska-Białej sugeruje, że artysta Paweł K. śpiewa koniunkturalnie. i że jak u władzy byli komuniści – to śpiewał źle o Zetchaenie. a teraz, jak troszkę podupadli – to on na nich. panie Marcinie, więcej wiary w człowieka!