|
a tak przy okazji: sezon się właśnie kończy – ale z wiosną przyjdzie nowy… czy to nie absurd, że – w celu zdrowia i ekologii zapewne – – strzyżemy (ja nie) trawniki dymiąco-spalinowymi kosiarkami? a po psach mamy (ja nie będę) sprzątać – a po samochodach nie… gówno może śmierdzi, ale oleje i smar się rozkładają 1000 lat – a ono w tydzień. tak tylko pytam, z głupoty… (via: Gizmodo) |
genialne! (ale czy działa?)
Categories:

