Znamienne, że w Polsce funkcjonuje termin „realny socjalizm”. Ale raczej nikt nie używa terminu „realny nazizm”.
Dobrze ten stan rzeczy oddają słowa Sławomira Sierakowskiego, który niegdyś na łamach „Rzeczpospolitej oświadczył: „Nie sposób myśleć o nazizmie bez Holokaustu, ale można wyobrazić sobie komunizm bez gułagu. Idea komunistyczna wyrasta z jednoznacznie pozytywnych intencji”.
Tyle że nazizm również przechodził niewinny, romantyczny okres. Martin Heidegger czy Carl Schmitt, wyrażając w latach 30. poparcie dla Hitlera, w największych koszmarach nie wyobrażali sobie, że swoimi deklaracjami politycznymi współuczestniczą w torowaniu drogi do Auschwitz…
(…)
Polski polityczny spór o przeszłość przenosi się na poziom quasi-religijny. Ci, co przymykają swoje oczy na zbrodnie stalinizmu, traktują nazizm – czy szerzej, mityczny faszyzm (pojęcie to jest dziś bardzo pojemne) – jako ikonę zła, a nawet jego istotę. I dlatego tropią tylko takie grzechy komunizmu, które – ich zdaniem – mają cokolwiek wspólnego z antysemityzmem czy polskim nacjonalizmem (vide: wydarzenia marca 1968 roku)…Filip Memches „Sprzymierzeniec antysemitów?”






aanne
Artykuł zgrabny. Sprawa jest śmierdząca. I te trupy, wciąż żywe trupy siedzą w szafie i śmierdzą i śmierdzieć będą. Nikt oficjalnie nie potępił działalności komunistycznych zbrodniarzy i aparatczyków. Co więcej nazwanie kogoś „nikczemnym prokuratorem stanu wojennego” kosztuje w Polsce 100tys PLN odszkodowania plus inne koszty.
ps. W tym samym kraju maksymalna kwota odszkodowania za ludzkie życie to 300tys PLN i tylko do tej kwoty zakreślona jest wysokość polisy pracodawcy, której podstawa jest pochodną z zapadających w polskich sądach wyroków. Na jednej z polski budów zginął kilka lat temu człowiek. Pracodawca zawarł polisę. Żeby wdowa i dzieci mogły otrzymać odszkodowanie z jej tytułu musiały z zakładem ubezpieczeń stoczyć kilkuletni bój… Bój o 75 tys zł! Bo to był tylko fizyczny budowlaniec i na tyle wartość jego życia wycenił Sąd. Cóż może Sędzina która orzekała nie kocha i nie potrzebuje swojego męża i dlatego tak orzekła
vontrompka
100 tysięcy? o, to ciekawe. O ile wiem, „nikczemnemu prokuratorowi” zasądzono 9300 zł zadośćuczynienia. Jeśli Rokita ma twarde dowody na Kornatowskiego, to może niech je wyjmie, a jak nie ma – to niech się nie dziwi, że przegrywa w sądach wszystkich instancji – i niech on już nie płacze, moralnie słuszna ofiara własnej nikłej inteligencji.
mr makowski
nie rozumiem nic z tego, o czym Państwo piszecie…
(albo Państwo pisze, gdyżmnie się myli. panstwo, nasze. w Gazetach znaczy, na 1szej stronie zwykle.)
aanne
Pana Marii nie trawię ale wiem że naliczanie kosztów przeprosin w mediach przez Sąd i dochodzenie ich przez Komoronika to łamanie prawa. Kornatowski powinien zapłacić za spoty a później domagać się zwrotu poniesionych kosztów. A tak przeprosin formalnie opublikowanych nie było, bo jakby obrażonemu Kornatowskiemu na nich nie zależało.. Chodzi tylko o udupienie i oskubanie kolegi który się wypisał z naszego podwórka.
Kornatowski był czynnym prokuratorem i prowadził/ nadzorował śledztwa przeciwko opozycji. Ale przecież wykonywał tylko swoje obowiązki służbowe, jak Kiszczaki i Jaruzelskie, Baumany. Wszystkim im cześć i chwała!
Harry Balls
Ja używam. Media kłamią.
mr makowski
a ja Odwrotnie:
(„Media używają, ja kłamię”.)
Harry Balls
Ja współczuję bo cóż innego można robić w endeckim kraju. O, pić można.
mr makowski
en Deckim? hyba Socyalistycznym…
(= na drodze Ku.)
mr makowski
ps.
(cyt.)
„Z tym «byciem jak» powraca zresztą reguła potwierdzana przez każde kolejne pokolenie – Polska jest najsmutniejsza, najbardziej nieznośna, kiedy próbuje udawać, że nią nie jest. Przywołana przez Wilk kawiarnia Charlotte, która jakoby nauczyła złotą młodzież jadania francuskiego pieczywa, jest tego pokracznym przykładem: to, co we Francji jest emanacją bezszelestnie przepływającej codzienności – bo cóż bliższego życiu niż bułka kupowana na rogu – w Warszawie służy za tło do niemiłosiernego lansu.”
(kon. cyt.)
Harry Balls
Wie pan co – a zmuszanie ustawowe obywatela by płacił prywatnej firmie to co jest? Kolesiostwo, nepotyzm, totalitaryzm, faszyzm? Bo w socjaliźmie o ile pamiętam tego nie było. Indywidualne konta emerytalne dające zarobić prywatnemu kapitałowi, a jak nie to więźnia? Ktoś słyszał o wolności, wolnym rynku, prawie wyboru, państwie dbającym o swojego obywatela? Barbarzyński kraj.
Ten Sieczkowski to kto? Prorok medialny?
mr makowski
ten sam ZUS na wieki wieków Amen. ti jakiś inny Kraj? inne zusrańce? chyba nie…
zmuszanie ustawowe obywatela (d. towarzysza).
w socjaliźmie tego nie było?
o ile pamiętam…
(aa, co ja tam Pamiętam: szynkę wtedy jadłem, z pewexu; ale wodnista była.)
aanne
Inne zuśrańce nie są tak pazerne. Niestety tu inne problemy są np. ta ustawa co to jak przejdzie to przed końcem 2014r w UK urodzą się dzieci rodowodem z próbówki z materiałem genetycznym dwóch matek i jednego ojca. Eugenika w czystej postaci. Strach pomyśleć jakich ludzi zaczną kiedyś produkować.
aanne
ps. a we Francji to dopiero daja kolegom zarobic – patrz sprawa nieśmiertelnego Pana Tapis – w więzieniu siedział, zlicytowany przez skarbówkę był ale mu koledzy tak pomogli, że z pieniążków podatników małych zasranych Dupondów znowu koleś jest bogaty. A pani Krysia, która mu to umożliwiła rządzi dziś Międzynarodowym Funduszem Walutowym.
http://fr.wikipedia.org/wiki/Affaire_Tapie-Cr%C3%A9dit_lyonnais
mr makowski
Bosz… strach żyć.
Harry Balls
Państwo ma prawo opodatkować wszystko i na emeryturę też. ZUS jest państwowy tak jak podobne organizacje w rozwiniętych krajach, gdzie również istnieje obowiązek płacenia na niewielką państwową emeryture. Jak pieniądze są wydawane ? – nie kontroluje pan, to robią co chcę. Ale nikt, powtarzam NIKT nie zmusi mnie do płacenia podatku obowiązkowego prywaciarzowi.
A za pierwszej komuny ja jadłemm ze sklepu bo u nas szynka była i kiełbasa była (o pysznej kaszance nie wspomnę) i milion innych rzeczy w normalnych sklepach. Wszystko zniknęło po rebelii solidaruchów w 1980 roku. A szynka z Pewexu – lubiłem DAK ale to od święta.
makowski
tak, wiemy: system emerytalny, solidarność społeczna
(= pic mark, Bismarck, bismarck…)
tak: Państwo = MO rzesz wszystko…
znamy.
(a czym się różni „Państwo” od „Prywatnego” — jeśli OBA = po siada = Ten Sam…)
los_burakos
Bo sprawa jest taka, że nazizm był odpowiedzią na komunizm, ówczesne kierownictwo Niemiec przecież wiedziało o ogromie zbrodni popełnianych w CCCP, i wiedzieli też że system ten chce się zainstalować w europie zachodniej, a przedsmak już mieli w postaci <a href="http://www.wprost.pl/ar/38481/Bolszewik-Hitler/" title="Bawarskiej Republiki Rad".
mr makowski
i tak i nie. nazizm to był (też) Socjalizm; tylko – w jednym kraju. ot, lokalna modyfikacja idei, która krażyła jak widmo po europie.
aanne
Znowu, bojkot pana B. Kiedyś o swojej przeszłości Mrożek udzielił wywiadu Żakowskiemu tu go znalazłam Bo nie ma czego lubić. Byłem przecież żałosnym okazem. Też w moich własnych oczach. Ale kim miałem być, mając 22 lata i takie zaplecze, jakie miałem. To i tak cud, że się moje życie potoczyło, jak się potoczyło. (…)
„Wolałbym mieć lepszy start w życiu. Wolałbym się może urodzić w jakimś innym miejscu, wynieść z domu polityczną czy kulturalną świadomość, towarzyską ogładę, jakiś solidny kompas, który by mnie przed paskudztwem ochronił. Ale to wszystko abstrakcja. Natomiast jest faktem, że w to gówno wpadłem. Wprawdzie na krótko i może niezbyt głęboko. Ale jednak wpadłem – zanim zacząłem myśleć.”
Tu reszta wywiadu http://kisiel.salon24.pl/20087,co-powiedzial-mrozek-zakowskiemu
mr makowski
mrożek jak Twarożek (albo z rana jak śmietana).
albo znów mi sie pomyliło. coraz częściej mnie się myli, Wszystko ze wszystkim.