Z kolekcji arcydzieł glov artu. Salon odrzuconych

same-palce-402

……….
ps.
z wczorej, z f-booka. moje, ale czy to wiadomo, kiedy skasują (i kto to czyta).

dobra: tera będzie poważnie i po prostu. choć w cytatach.
(cyt.)
„Wybuchy w Bostonie aktem terroru (…) Dodał, że nie są znane motywy sprawcy albo sprawców.”
(kon. cyt.)
fajno: ale JEŚLI np. to był zdradzony Mąrz (ew. Rzona) — to czy to też „akt terroru”? a jeśli to Dzieciaki jakie zrobiły — z durnoty… (= wiadomo, jakie są dziś Dzieci.) to czy to…
a jeśli… itd.
NIE SĄ ZNANE.

ja tylko pytam, panie Milicjancie (światowy).
+ ile DODAMY = do „walki z terroryzmem” (= koncernom od zabezpieczeń).

pytanie było oczywiście retoryczne.

Agent FBI Richard DesLauriers powiedział na konferencji prasowej, że śledztwo „bez wątpienia nie zatrzyma się na Bostonie”, ale będzie miało zasięg „globalny„.
– Dotrzemy na koniec świata, by znaleźć tego lub tych, którzy są odpowiedzialni za tę haniebną zbrodnię – ostrzegł.

czujcie się Ostrzeżeni.
była Bomba – jest Spisek.

7 myśli na temat “Z kolekcji arcydzieł glov artu. Salon odrzuconych

  1. o, tam; oj, tam: na pewno to Przypadkowy Wariat był… (a że przypadkiem arabus… no, cóż.)
    znaczy: będzie.
    jak Pańska Matka, w przyszłości.
    z Tragarzami.

Możliwość komentowania jest wyłączona.