„Obywatele…” mielone z kapustą je me sens pas très bien… (Odc. […])

je me sens pas très bien… (Odc. […])



cyklista-oliwa-2013-09

W ciągu zaledwie kilku miesięcy fundacja zebrała ponad 1 tys. umów, zgodnie z którymi dyrektorzy szkół w zamian za określone „prezenty” przekazywane im lub na rzecz szkoły zobowiązywali się do korzystania tylko i wyłącznie z produktów określonego wydawcy.

znaczy: Dobre są — bo Wydawca = bogaty.
tak trzymać, Dzieci…
daleko zajedziecie.
(+ na Kierownicze stanowiska.)

…………………………….
ps.
a jak już jaś się Nauczy…

„Księża przyznają firmom monopol na pogrzeby

20 thoughts on “je me sens pas très bien… (Odc. […])”

  1. ps.

    pomnik lub jakiś monument
    no rozwaliła mnie ta odpowiedź w ankiecie hahahahaha.
    Jeszcze dobrze, że nie dopisali pomnik śp. Lecha K. lub Budynia, bo bym zemdlał
    (…)
    POSTAWMY POMNIK DRZEWA
    jw
    (…)
    oczywiście, że drzewo było chore, już w grudniu opadły resztki liści

      Podczas remontu Wajdeloty wycięto symbol ulicy
    1. Każdy woli trzymać sztamę z bogatym, w PL to z bogatym sztamę trzymają nawet za darmochę byle z „towarzystwa RP (republiki prezesów) nie wypaść.

  2. Nie wiem co napisać. Zaczyna mnie to G. obchodzić. Może jak wybiorą czarnego papieża i zmuszą polskich rz.k. do modlenia się do murzyna i do wiary, że murzyn jest nieomylny…

    1. Ze względu na kolor to można sobie lizaka w kiosku wybrać, albo prezydenta w USA. I to cukier i to cukier.

      Nie wiem skąd taka jazda na Kościół który żadnej władzy politycznej od dawna nie ma, a materialnie do pięt bankowej finansjerze nie dorasta. Pierwsza wiadomością w UK jest dziś ujawniona strata 6 mld RSB i info, że kiedy panowie bankierzy dorabiali w 2012r 5 mld straty do już istniejącego 1 mld straty to sobie za te stresujące zadnie tylko w 2012r.w gotowce wypłacili 607 mln premii.

        1. Dlaczego Aaniu:
          otóż dlatego:

          A zaczęło się od ujawnienia przez media, że teren w rejonie ul. Wielkopolskiej wart 2,8 mln zł metropolita otrzymał od prezydenta Pawła Adamowicza za 1 proc. wartości.

          1. Ok. I co z tego co to ma wspólnego z wyborem głowy Kościoła Katolickiego?
            W dodatku Pan jako historyk powinien wiedzieć że możni tego świata zawsze usiłowali kupić sobie odpusty i niebo;))

            ps. Jak dają to dlaczego nie brać?

            1. Myślę i myślę i nie rozumiem. Może Pan doprecyzuje nie lubi Pan Metropolity, czy Abramowicza? I w sumie za co to nielubienie? Metropolity za to, że zapłacił mało czy Abramowicza, że tanio sprzedał???

            2. mnie nie dają (+ z mojego dają; a to już vQrvia.)

              chciałbym zobaczyć jak Budyń płaci za wszystkie swoje mieszkania i ich łączną powierzchnię
              ale jak znam życie to zapłaci za jedno, najmniejsze z nich albo wcale

                1. Ja tak tego nie odbieram. Serio. Może dlatego, że ja nigdy nie miałam szansy na zostanie ministrantem;)))

                    1. O kasie miasta powiatowego nawet nigdy nie śniłam. A co dopiero metropolie!:)))

                      ps. Panie Makowski ja blondynką jestem z ufarbowania i czasem robię błędy ortograficzne. Oczywiście wnerwia mnie złodziejstwo tego świata ale żebym za to Boga winiła i frustracji się nabawiła co to to nie.

              1. Rozumiem frustrację. Ale zaręczam Pana że tego typu histerie są mocno wschodnie i wynikają z uwarunkowań kulturowych, bohaterów dramatu.

                W mojej belgijskiej parafii już 20 lat temu nie było skarbonek można było dokonać dotacji tylko na konto bankowe, bo była przez parafię rozliczana.
                Teraz w mojej niu parafii w każdą niedzielę można sobie przeczytać biuletyn parafialny, a w nim stałą informację o tym ile parafia na poprzedniej mszy dostała datków w gotówce na tzw. tacę i w czekach. Jest to ogółem dość skromna kwota.

                1. 99% straty to nie jest „uwa­run­ko­wanie kul­tu­ro­we” tylko Katastrofa. (albo Kradzież, gdyż mnie się myli.)

        2. Tzn. jeśli ja nie mogę być „bogiem” to nikt nim nie będzie. – Tak?;)
          Wtedy pogarda jest na miejscu, bo jak to stwierdzili mądrzejsi od mła, pogarda wiąże się z przeświadczenia o własnej wyższości i dominacji.

  3. Na forum przeczytałam, że Benedykt abdykuje, bo Niemiec pracuje do emerytury, a Polak do śmierci;) I coś w tym jest;))
    Jak z uprawnieniami do kierowania samochodu kiedyś też dawali dożywotnio, aż się pojawili 80+ kierowcy… Świat się zmienia.
    Benedykt mi zaimponował, widać że ledwo dycha tzn. dobrowolnie zrezygnowała z pompy papieskiego pogrzebu. A to w tym świecie gdzie dla blichtru, kasy, władzy i minuty na antenie TV ludzie dadzą wszystko co mają i czego nie mają… to naprawdę „cóś”.
    A taki boski Donek, czy ministrant Abramowicz oni znowu będą kandydować i oczywiście znowu wygrają.

    1. …bowiem kohają Kosciół, Matkęnaszą; a On ich koha. i nie ma Alternatywy (IVry.)
      (i precz z preczem.)

  4. Błąd w rozumowaniu leży u podstaw [jak pani aanne sama zauważyła „możni tego świata zawsze usi­ło­wali kupić sobie odpu­sty i niebo;))” oraz zadała pytanie: „co to ma wspól­nego z wybo­rem głowy Kościoła Kato­lic­kiego?” – czyli tego handlarza co sprzedaje niebo możnym (mnie to zwisa byle rodakom na złość zrobić ot polskie piekiełko)] – błąd u podstaw to to, że BOGA nie ma, a religia zorganizowana powyżej parafii to najgorsze zło. I na zakończenie polecam choć nie wiem dlaczego http://www.amazon.co.uk/Why-Priests-Tradition-Garry-Wills/dp/0670024872/ do dostania też w dobrej Lądyńskiej Księgarni.

    1. Ja tego nie przeczytam i to nawet nie dlatego żem ciut daleko od „Lądyńskiej” księgarni. Ja tego nie przeczytam bo choć G. Wills to erudyta to jego dzieła są tak ukierunkowane i nacechowane negacją że mnie kompletnie nie interesują. G. Wills nawet tytułem jednej ze swoich książek deklaruje, że jest katolikiem. Ba Wills deklaruje że regularnie medytuje na różańcu i takie tam!
      Ale dla mnie G. Wills nie jest katolikiem. Dla mnie G. Wills to taki Niesiołowski. Nie chcieli Nisioła w PiS to został ich zagorzałym krytykiem i będzie nim do śmierci, bo urodził się i umrze frustratem.
      Garry Wills był swego czasu pobożnisiem który codziennie uczestniczył we mszy i usiłował zostać Jezuitą. Nie wyszło, nie chcieli go i zaczął krytykować. Typowa frustracja.
      Pan mi zarzuca błąd w rozumowaniu, a ten pański Wills to dopiero przeżywa rozdarcie!?! Krytykuje papiestwo i urząd Papieża jednocześnie widzi w Papieżu ważny symbol jedności Kościoła. Dziwna schizofrenia.
      Tak jak napisałam Makusiowi, ja staram się omijać frustratów szerokim łukiem i dla zdrowotności Panu tą technikę uników szczerze polecam.

Comments are closed.