Dzieci ochoczo pobiegły do Szkoły a u nas nadal zamknięte.



…………………..
ale z Remanentów wakacyjnych damy, a co?!?

    Kidawa-Błońska:

– Jarosław Kaczyński chce żeby politycy mieli wpływ (…) na życie obywateli.

oraz:

Moja rola była bardzo określona. ja pojechałam po to by, pomóc ludziom którzy zapominali czasem, że trzeba zjeść i się przespać. I tę opiekę sprawowałam – mówi była minister.

tak: Ministrowie & Politycy na coś się jednak przydają…
po Herbatę skoczy, pornosa (lub Samolot) poleci…

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

17 komentarzy

  1. Dzieci ichoczo szły do szkoły w słoneczny dzień, a tu im się bomby na głowy sypały. Wina żądu.
    (londyńskiego oczywiście)

  2. fieloryb

    Panowie zauważyli, że zamiast mgły smoleńskiej mamy argumenty ekonomiczne prezesa K?
    To rzadkość w jego wykonaniu, jeśli pamiętać, że poprzedni rząd bliźniaków raczej nie grzebał przy gospodarce.
    To oczywiste, jeśli pamiętać, że walka wyborcza rozpoczyna się po (przegranych) wyborach a nadciągającym „kryzysie”.
    Inni aspirujący do stołu z rządowymi przysmakami też nie tracą czasu mając nadzieję na kiepski wynik PSL-u.

    Jednym słowem wszyscy liczą na jakieś zmiany, ale nikt nie wie co będzie.
    Moja szklana kula pokazuje co następuje:
    – afera Amber Gold to śmichy – chichy i nic nikomu… gdyby rzecz cała dotyczyła 5 milionów obywateli a nie 50 tysięcy (jak gdzieś poczytałem) to byłoby się czym interesować.
    – kryzys – proszę Państwa Kryzys to może był w USA w latach 20 zeszłego wieku, ci, którzy mieli się przygotować są przygotowani, ci którzy nie – są głupi.

    • makowski

      ja (zawsze) liczę na zmiany na Gorsze. (i jeszcze nigdy się nie przeliczyłem.)

      Liczba nowych zamówień spada nieprzerwanie od lutego, a w sierpniu tempo tego spadku dodatkowo przyspieszyło. Liczba nowych zamówień eksportowych ponownie spadła w większym tempie niż całkowita liczba nowych zamówień, częściowo w wyniku silniejszego złotego.
      W sierpniu wielkość produkcji w Polsce spadła czwarty miesiąc z rzędu, w tempie najszybszym od ponad trzech lat

      gdyż Dobrze — to już było… (podobno, bo nie zauważyłem.)

      • fieloryb

        No tak. Oczywiście, że spada bo koniunktura weszła w fazę spadku. Mnie to osobiście wszystko jedno. Ci co p-o(d)czynili pewne kroki zabezpieczające, jeszcze w zeszłym roku – pewnie takie ruchy podjęło 90% biznesmenów. Pozostali albo nie musieli albo nie wiedzieli (=są głu… niedoinformowani) – wygrali.

        Z zewnątrz wygląda to tak, że naród posłużył się oszczędnościami finansując kryzys. Apele o „zielonej wyspie” odniosły skutek. Spokojny wyważony ton i resztki funduszy unijnych też dały znak.
        Teraz oszczędności pokończyły się. Ciężej uzyskać kredyty mieszkaniowe niż wcześniej. Rynek zwalnia.
        Co nie znaczy, że zwalnia wszędzie i jednakowo. Następną górkę ekonomiczną przewiduję przed wyborami.
        Władz sypnie emerytom, rencistom, biznesmenom. Komu tylko się da. Oczy-wiście z naszej, wspólnie pożyczonej kasy.

        • mr makowski

          …i (znów) Lokomotywy stanieją.

          • fieloryb

            Wszystko zależy od tego jak mocno sypnie.

            Jestem coraz bardziej skłonny myśleć o rządzie, jako o kupionym zarządzie naszych wspólnych pieniędzy. Pan od masła, Pan od sera, Pan od gospodarki i od hot doga.

            Problem z rozliczeniem polega na tym, że Pan od informacji też jest z rządu. Gdyby (tak jak w firmach użyteczności publicznej, typu WOŚP) mielibyśmy zewnętrzny, niezależny audyt…
            Niestety – dziennikarze – słabo 9lub nawet w ogóle)
            Szary obywatel nie kojarzy cen na kiełbasę z podatkami i innymi obciążeniami.
            Pozostają internauci…

            • mr makowski

              tak: Pro­blem z roz­li­cze­niem polega na tym, że Pan od infor­ma­cji też dostaje Dane z rządu. a sam ich nie tworzy; gdyż jest Niżej w hierarhii…
              (a My = jeszcze niżej.)
              a co do (tzw.) Dziennikarzy… (= to ja już dawno straciłem te, no: Złu. wojegurski & figócki jako Experci od ekonomii. i ta no… no: Ta Pani w tej Sukience drogiej… noo… tamta.)

              • fieloryb

                No to akurat jest niewielki problem gdyż Pan od ekonomii mógłby dostawać dane dużo bardziej dokładne i szczegółowe niż rząd ma.

                Nie problem przyznać takie muuuuuprawnienia.

                On-ten Pan-krową by nie był. Miałby własne poglądy. I to jest problem. Bo opinia jednego nie musi być opinią innego. Mamy niby NIK, ale z NIK-iem się walczy i to dość skutecznie.

                A co gorsza zaczyna się burzenie Agory internetowej. Płatny system Piano lekko zmniejszy dostępność do bieżących artykułów. A raczej czas dostępu.
                Portale informacyjne po sprzedaży zaczynają się zmieniać w faktoidy dostarczające papki informacyjnej a nie krwistych kawałóf mięsa informacyjnego, które trzeba przyjąć i przetrawić.

                Powoli buduje się kolejny plastikowy raj dla ubogich duchem.

  3. Mamy taki żond jaki żejście nam wybrali. Ja czuję się ofiarą waszej „patryiotycznej obowiązkowości”(d. gupota).

    • mr makowski

      zara, zara: jacy „Rzesz, cie…” (czy „żeście” gdyż mnie sie myli.)
      ja juz od dawna (znów, jak za 1szej Kommuny, tfu) nie uczestniczę w tej szopce.
      to ONI.
      (jak zwykle.)

      • fieloryb

        Panska strona na burzuazyjnym tablecie sie kaszani… pewnie to wina wordpressa. Ehh zrobilem sie kapitalista…

        • makowski

          trudno. nie mogę Być Dla Wszystkich. to jest Blok Starszych Ludzi, Duże Litery, Proste problemy…

      • Panie tooddawna to ostatnie wybory ino.