„Obywatele…” poglądy „wykluczeni z historii”

„wykluczeni z historii”



Na czym dokładnie polega przeciw-historia? Czy nigdy wcześniej w taki sposób nie ujmowano dziejów?
Chodzi o to, by pisać historię ukazującą jednostki i grupy wykluczone z wielkiej Historii (pisanej przez duże H), a zatem z wizji przeszłości promowanej przez zwycięzców, która legitymizuje i umacnia władzę i gloryfikuje wielkich władców i bohaterów. „Przeciw-historia” to więc historia pisana „od dołu”. Ze szczególnie ciekawych prac słyną badacze z francuskiej szkoły Annales, do której należą m.in. Philippe Aries, Jacques Le Goff, a zwłaszcza Emmanuel Le Roy Ladurie i jego głośna książka „Montaillou: wioska heretyków 1294–1324”. Korzystając ze źródeł inkwizycyjnych, Le Roy Ladurie ukazał mentalność ludzi z przeszłości i opisał, jak wyglądało życie ówczesnych mieszkańców katarskiej osady. Zidentyfikował konkretne osoby, opisał ich losy, oddał głos zwykłym wieśniakom i w ten sposób z tych szarych, do tej pory anonimowych ludzi uczynił bohaterów historii.

    O tworzeniu historii z punktu widzenia prostych ludzi, zwierząt, a nawet rzeczy rozmawiamy z dr hab. Ewą Domańską


………………..

(a zdjęcie? z 1974 roku, gdzieś w świętokrzyskiem. tzw. objazd naukowy — na IV roku, wydz. historii zresztą. ot, przeszłość nieistotna — i umarła…)

6 thoughts on “„wykluczeni z historii””

  1. To w Polsce już dochodzą do normalnego przedstawiania historii? O! To niebezpieczne na tych ziemiach ranionych lemieszem na wiosnę dla chleba powszedniego co dają nam dzisiaj w zamian za garść srebrników ze stopu mosiadzu.

      1. Wiem, tam nawet napisali pracę doktorską, że czerwiec był protestem o podwyżki cen kiełbasy, a nie powstaniem anty-ruskim. Ostracyzm gorszy niż za pedofilię.

Comments are closed.