dawno nie było tu Rękawiczki

bowiem jeśli Każdy ciągnie — w swoją stronę; i Społeczeństwo (tzw.) to tylko zbiór przypadkowych Jednostek, z których Każda, nawet udająca (lepiej, gorzej), iż jest jego częścią, A nawet (lepszą) Kierowniczą – czy (gorszą) robotniczo-chłopsko-inteligentniepracującą – ciągnie tę (od Wieków i Od Zawsze) za krótką Kołdrę = w swoją tylko-i-wyłącznie stronę

    (gdyż wierzą, iż wiedzą – Co Jest Dla Nich Dobre…)

a niektórym nawet (tym lepszym) udaje się przeciągnąć na swoją (?) stronę jej większy kawałek – lecz w zdenerwowaniu, gdyż zaraz ktoś inny im ją zabierać zacznie, o ile nie zaczął zanim wyszarpaliśmy („co Moje…”) — z takim Bólem i w Takiej Męce…

    …to czyż ja nie mogę wyszarpywać Rękawiczek? mogę; a nawet muszę

— nie dlatego, że tylko To = dla mnie zostało (to też, powie Naturalny Optymista czy inny Różowy Konformista) — ale również (i chcę wierzyć, że przede wszystkiem) z Tego Powodu, że ten wyścig PO DOBRA = mam w Dupie.
(lecz niestety On = mnie nie ma. i chce, abym Partycypował. gdyż to Go = utwierdza. i Was, drodzy Współbiegnący. i Was.)
dobranoc Państwu.

9 myśli na temat “dawno nie było tu Rękawiczki

  1. (i z facebooka)

    Do tego obrazka klasowego należy dodać rosnące ubóstwo klasy robotniczej. Na przestrzeni ostatnich dwudziestu pięciu lat nierówność ekonomiczna w Wielkiej Brytanii bardzo się pogłębiła. Wraz z erozją praw pracowniczych oraz osłabieniem pozycji związków zawodowych zniknęły dawne robotnicze organizacje. Spadło też kiedyś mocne poczucie jedności klasy robotniczej. I tak, jak na przestrzeni ostatnich 30 lat zmienił się stosunek indywidualnego wynagrodzenia do zysku firmowego (na niekorzyść tego pierwszego), tak samo obniżył się status oraz wartość klasy robotniczej…

      Diane Reay
      Dyktat „białej elity
      Makowski
      [na szczęście to nie u Nas.]

    Andrzej Kowalik
    Tak sądzisz?! Moim zdaniem Polacy to najbardziej kastowe społeczeństwo w Europie.

    Józef Cukier
    U na jest gorzej. Ani kapitalizm, ani socjalizm
    jelita.pl

    Makowski
    Andrzej: to było ironiczne…
    (bosz, do czego mnie Pan doprowadzasz, do czego… ) od lat wyśmiewam (gdyż nie walczę, bom za mały) — niejaki Salon (warsiawski). jakem ultra Liberał, znaczy: wolnościowiec ;–) —
    ps.
    salon odpłaca mi Obojętnością: remis. jeden : jeden.

    Andrzej Kowalik
    miałem na mysli pancerne cechy adwokackie, lekarskie, aptekarskie, nauczycileskie, górnicze i temu tam podobne, ze szczególna uwaga na cech uniwersytecki – jak najszerzej rozumiany.

    Makowski
    och, są i inne: dopóki (w latach 70. ub. w.) robiłem zdjęcia czym się dało — „zawodowcy” się do mnie nie odzywali; a już gdy następnego dnia przyszedłem z Canonem — byłem „swój’…
    pozatem przypominam (cytowane w naszym „Obok albo ile % B.” zdanie Charltona Hestona:
    (cyt. samego siebie, a jak!)

      [mrm] – A weźmy: taka „Planeta małp”. („Planet of the Apes” 1968 r.)
      Znakomity film – o tolerancji, prawda? Zaś na planie, Charlton Heston to gdzieś opowiadał, w dokumencie o kręceniu filmu: w trakcie przerw w zdjęciach – aktorzy grający „szympansy” trzymali się z „szympansami”. Aktorzy grający „goryle” – z „gorylami”. I tak dalej… Intuicyjnie, bez powodu.

    Andrzej Kowalik
    Podobne rezultaty w Standfort prison experiment by Zimbardo

    Makowski
    ano: klasyka.

      (…) być może naj­waż­niej­sza (dla mnie, dziś i tu) jest regułka: „spra­wić, aby reguły były mętne i stale się zmie­niały (…)”

    znaczy…]

    Józef Cukier
    instynkt stadny, porządek dziobania, dwór,koteria, śmietanka towarzyska, załoga…
    przyciasne role społeczne…
    Całe życie obok…

  2. Ale jeśli gdzieś indziej jest to lepiej urządzone, jak mniemają niektórzy, to nasze podwórkowe porządki, choć dojmujące, są tylko przejściowe. To musi, wedle prawideł niezmiennych, nieuchronnie ewoluować. Przypomnę masową wędrówka w peerelu ze wsi do miast. Z zagród do fabryk, ze szczęk na targowiskach do nowobogackich salonów, z blokowisk do architektonicznych gargamelii. Trzeba pokoleń i kolumbów. Postęp ewidentnie jest.

    1. tak, i jest na to (jak na wszystko) nawet Przysłowie Ludowe:
      „w gargamelu człowiek wygląda dobrze dopiero w 5 Pokoleniu; i to jak już 4ry już w nim mieszkały…”

  3. Dupa to bardzo ważna część ciała, nie bójmy się twierdzić iż w zasadzie najważniejsza. Więc dobrze jest mieć w Dupie Dobro, dobrze to świadczy i jest dobre.

    1. i Moja notka (skromna) też to stwierdza; a nawet:
      [brak mi odpowiedniego Słowa, ale]
      u-Wielokratnia i Gloryfikuje Dupę Kolektywną. która,
      jak Parowóz Dziejów im. Samobójcy „towariszczi! nie strelajtie…” majakowskiego —
      — jako Kolektywna & Nadrzędna (jak superdego psychiatrów) —
      — pokonuje Dupę Jednostkową, czyli moją.
      jest na każdego Mocniejsza Dupa (niż jego).

    1. nieee… ona jest Optymistyczna: otwarta do góry i na Prawo — jak każdy Pomnik.
      Wodza.
      i Przywódcy.

Możliwość komentowania jest wyłączona.