od zawsze wiadomo, że na wernisaże Pana X przychodzą państwo Z, pan Y i niekiedy p. R.
(a na wernisaż Pana R – państwo Z, pan Y i niekiedy pan X.). elita Miasta, stale ta sama. tak jest — i tak będzie zawsze. New York Social Life… inaczej jest, gdy Pan X — jest z innego miasta (= niż Towarzystwo). wtedy mamy do czynienia z przypadkiem Legalnego Aliena („…an alien, a legal alien…”) — to zadziwiająca i dziwna (ale może tylko to tak odbieram, nie mam praktyki, ledwie raz grałem tę rolę i w zastępstwie, no to.)
…………..
jan młodożeniec: prace — w (d.) galerii BWA w sopocie; dziś to Państwowa Galeria Sztuki, ale jakoś nie mogę się przestawić.





…………..
czy to Tradycja rodzinna? dziedziczenie? obrośnięcie, przesiąkanie… może rywalizacja? od Dziecka…
coś z tego wszystkiego.
(ale dzieci j. s. Bacha — już nie tak znane, jak Tatuś… niekiedy odwrotnie: Don José Ruiz y Blasco i pablo picasso.)
…………..
a Pan Jan (Artysta Genialny! jeden z niewielu — tutaj) dziś — już gdzie indziej.
stasiek, jego starszy — w nowym jorku, znów, nadal; piotrek — na wernisażu ojca, wczoraj w sopocie…
bardzo długa opowieść. warszawska. i znów z Przeszłości, jakoś ta Teraźniejszość…



…………..
a Pan Jan? to światło, ten Kolor! no, wyznam: czuję też i zazdrość, gdy widzę Taką Wrażliwość; i taką Doskonałość formy… dar od Tego, którego (podobno) nie ma.
ale może to tylko (95%) gigantyczna Praca — z własną wrażliwością.
która uwiera.
…………..
a w uzupełnieniu: stanisław młodożeniec + BMW + CSW, warszawa.
Legal Alien z nowego jorku…
(albo mw z warszawy, co za różnica.)

4 odpowiedzi na “in new york…”

  1. To i tak chodzi tylko o to żeby pieniądze wyciągnąć od państwa naszego, wredni artyści. Pieniądze na milicję i SB – lepiej tłumić wernisaże wolności.

    1. …sprzedając BMW (albo ABW, bo mnie się myli.)
      galerie + zakup Ów + samochodów + wypieków + alkoholi.

        1. tak: Kultura jest mocną stroną naszego Spo Łeczeństwa; bez podziału na kategorie czy Partje.

Możliwość komentowania została wyłączona.