jest 4 nad Ranem i sensy się kończą.

o 4 nad Ranem zadzwoniła komórka – i ktoś, kogo kocham jak Brata; a nawet bardziej, gdyż nie-Rodzina, nie-Geny… i tak dowiedziałem się, co (gdzieniegdzie) o mnie mówią, na Mieście

no, Ludzie! nie słuchajcie tego, co słyszycie od innych. zadzwońcie do siebie — i posłuchajcie Waszej opowieści o was (samych). (i jeśli) nie będzie Prawdziwa – będzie przynajmniej szczera.
znaczy: fakty będą takie, jakie są. przynajmniej.
a z Faktami nie dyskutujcie: nie warto.
one (właśnie) są. i się stają — lecąc tym heglem, tfu.

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

11 komentarzy

  1. Marx i Hegel to podstawa tzw. szkoły frankfurckiej (tfu!), o mnie też na mieście kiedyś mówili jak po pijaku koszem na śmieci przed dyskoteką rzucałem…

    • makowski

      i jest takie opowiadanie czechowa też („djadja, napisali o nas w gazecie, oo! tu: wczoraj po południu pijany iwan iwanowicz z synem wpadli pod dorożkę…”)

  2. jest jeszcze jedna teoria – dobrze czy źle, ale mówią. Człowiek nabawia się sławy z różnych powodów….

    • makowski

      to już chyba wolę spalić bibliotekę aleksandryjską. większa Suawa.
      (o, holera! już 1den spalił; znów się spóźniłem…)

  3. i jeszcze ..piroman

  4. alergik

    ipsa sua melior fama

  5. fieloryb

    Pan się nie przejmuje. Psy szczekają…

    • makowski

      dzieki.
      ps.
      moje Psy — zasadniczo One — nie szczekaja; to nie jestem przyzwyczajony…

  6. dziadparyski

    4 nad ranem, może sen przyjdzie… może szpieg odwiedzi