„Obywatele…” miś z okienka żywa narracja z Miejsca katastrofy, która nie jest na miejscu (w katolickim społeczeństwie)

żywa narracja z Miejsca katastrofy, która nie jest na miejscu (w katolickim społeczeństwie)



– Wieża kościoła i dach płonie żywym ogniem – relacjonuje reporter tvnwarszawa.pl Tomasz Zieliński, który jest na miejscu.

reportuje Relacjator.
(d. uwielbiam kolorową prasę)

)

ps.
(z powodu Gorąca + Pożaru) Redakcja ma dla Was wiele ciepłych; ale jest zajeta. wieloma.
(a w tym żywym ogniem.)

8 thoughts on “żywa narracja z Miejsca katastrofy, która nie jest na miejscu (w katolickim społeczeństwie)”

    1. no, jednak trochę Strach dodawać… (a nuż istnieje i co? rozliczą, przypomną, wyciągną Teczki…)

  1. bruździsz (bluźnisz?) strasznie, Panie Makowski…
    i co w takim razie z Pana wyrośnie,gdy się człowiek zastanowi to aż strach się bać!

    ps.
    za ten rysuneczek obok, ma Pan u mnie Wieczne Uwielbienie!
    Jako,że bywam czasami marudny nazwałbym to trochę po swojemu: KrK (Kult ryzykownego Kargo),ale pewnikiem i tak
    spotkamy się zapewne w tym samym Kręgu Piekielnym…

Comments are closed.