odbyliśmy wczoraj peregrynację

… na cmentarz (nie, nie tam, gdzie chodzimy z Psami — obok. do środka znaczy.

    „– a gdzie Pan mieszka? – oo, tu zaraz obok: za płotem. – to co my jeszcze na tym Pogrzebie robimy? przez płot, po flaszkę…”).

na cmentarzu bez zmian: Zmarli wciąż leżą — i zapraszają do Towarzystwa. (jeden Nowy przybył; Zabawowy Gość — to Was tam rozkręci Chłopaki i Dziewczyny… i nie rozliczajcie go za bardzo, starczy. albo dla Żywych, bo mnie się myli znów.)
lubię Pogrzeby (ostatnio; gdyż kiedyś mnie denerwowały). lubię tę Obłudę, poważne miny, zapalczywość, rozliczanie… to takie… Ojczyste. rodzinne i nasze.




dziś zaś odbyliśmy, krótszą niestety, peregrynację na Cmentarz warszawa — a dokładniej w alejki krochmalna, chłodna, wolność, salon nissana na rzezi woli… takie klimaty. w pełnym – wreszcie – Słońcu (pranie schnie, hurra).
dzisiejsza peregrynacja bardzo… miła i Optymistyczna. Zmarli nadal nie żyją; ale My żyjemy. póki Co.
od Żywamy. (albo trzeba z Żywymi na cośtam iść, gdyż mnie się, wiadomo.)

a na zdjęciu: żelazna róg chłodnej (tak, tam gdzie kładka była). panowie Robotnicy remontują, aż furczy. idzie Nowe; na Stare Lata. i nawet u nas: makowskiego — gdyż słuchamy szffeckiego dżezzu (za który wdzięczność…), no. co jednak świadczy o wyjątkowości sytuacji. i szffecki, kto by pomślał — choć na żywo z hamburga; to prawie jak niemiecki — a dobry.
no.

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

9 komentarzy

  1. Umarłych słuchamy… i to jest słuszny kierunek.

  2. co za koincydencja…

  3. makowski

    gdzie tu jest przycisk „like”? i co to za dziwny dziwny dziwny.

  4. A znacie? Makowski wiersz:

    Zbladła twarz Don Żuana, gdy w ulicznym mroku
    Spotkał swój własny pogrzeb, i przynaglił kroku.
    I zatracił różnicę między ciałem w ruchu…

    • makowski

      nie znam, ale to uczucie nie jest mi (chyba, gdyż doświadczenie jest nieprzekazywalne — chyba)) obce; no, może poza blednięciem. bez przerwy, bywały takie okresy, w Lesie spotykałem Duchy. (ostatnio chyba rzadziej; gdyż moze jestem 1dnym z nich.)

  5. To wiersz Leśmiana…

    • makowski

      aa, to ten, co się w nowym jorku… to wiele wyjaśnia. (a, nie: to Lechoń, przepraszam. ale mnie się ta Poezja…)

  6. fieloryb

    …A kto umarł, ten nie żyje
    A kto umarł, zimny trup…

    I proszę Państwa cieszmy się, póki można. Po wszystkim nie będzie takiej okazji

    Tłumaczenie piosenki