„Obywatele…” materia dom, co go za chwilę wyburzą (bo brzydki)

dom, co go za chwilę wyburzą (bo brzydki)

gdyż odstrasza klientów pobliskiej, eleganckiej „żabki”, posadowionej w nowoczesnym i schludnym Apartamentowcu, w sam raz dla Nowoprzybyłych (tu) menadżerów średniego szczebla… wola, al. solidarności 153 (d. świerczewskiego) róg żelaznej. dom przeżył getto; ale Wolności nie przeżyje chyba…

Podczas dwudziestolecia międzywojennego i wcześniej ulice tworzące jej poszczególne odcinki nosiły nazwy: Wolska, Leszno…

(a ten: Leszno 81),

… Tłomackie, Nowy Zjazd, Zygmuntowska. Po wojnie zaś przebudowano je i połączono w Trasę W-Z z tunelem w rejonie Starego Miasta, a cały ciąg nazwano aleją Świerczewskiego.
Na początku lat 90. rozważano przywrócenie dawnych nazw (…) Ostatecznie jednak całemu ciągowi ulic nadano w 1991 jedną wspólną nazwę – aleja „Solidarności”. Ponieważ nazwa ta odnosi się do związku zawodowego, powinno się ją pisać w cudzysłowie.



…………………………
tak, to jest:

kamienica Hermana Sieraczka (…) posiadającego w oficynie fabrykę kapeluszy „Eleganto”. Frontowy budynek wzniesiono z wyłącznym przeznaczeniem na mieszkania pod wynajem

tak, Dom ma historię, jak każdy. ale: nie chce mi się więcej.
chce mi się płakać (ale nie potrafię).
płacz na wynajem.
…………………………
i tak możnaby długo. a bo to Miasto — to jeden wielki cmentarz jest. Ludzi, Budynków, przeszłości.

W czasie okupacji bohaterami ulicy stali się szmuglerzy żywności do getta. Zupełnie inny charakter miało Leszno. Ta szeroka ulica ze sklepami, restauracjami i kawiarniami była „Marszałkowską getta”. Mieściły się przy niej ważne instytucje żydowskiej dzielnicy. W kawiarni Sztuka (Leszno 2) śpiewały Wiera Gran i Marysia Ajzensztat (zwana „słowikiem getta”), którym akompaniowali Artur Goldfeder i Władysław Szpilman…

…………………………

Budynek przetrwał II wojnę światową, aczkolwiek został obniżony o jedno piętro. Pozostał nietknięty podczas budowy Al. Gen. Świerczewskiego (Trasa W-Z) i masowych rozbiórek w latach 60. i 70. XX wieku. Jednak stan jego jest przygnębiający, poza tym obiekt zajmuje wspaniałą, ogromną posesję w okolicy narożnika Żelazna/Al. „Solidarności”, co wróży rychłą rozbiórkę kamienicy.

…………………………
powinno się To Miasto pisać w cudzysłowie

11 thoughts on “dom, co go za chwilę wyburzą (bo brzydki)”

  1. To mnie się tak przypomniało lekko od tematu. Historia ze mojej metropolii: dobry bat’ka car jakoś tak w 3 dekadzie XIX w. wybudował stację poczty konnej i coś na kształ dworca dyliżansowego [nawet nazwy nie znam]. Póki było potrzebne to działało, potem się z tego zrobiły mieszkania: najpierw żydowskie, po wojnie socjalne z wesołymi ludźmi.
    Weseli ludzie kilka lat temu popili jak zwykle i zaprószyli ogień. Budynek zgorzał, choć nie doszczętnie.
    To się go zburzyło do ziemi gołej, i postawiło koszmarny bloczek znów z socjalnymi mieszkaniami. Już w XXI w.
    Polak potrafi, także ten z PO [że niby burmistrz].
    No, to dobrego dnia.

  2. Od lat widzę z okna jak niszczeje ten dom. Chciałem nawet zabrać żeliwne pachołki broniące jego bramę przed kołami furmanek, żeby wstawić w moim domu. Nie zdążyłem. Mam takie zdjęcie chyba z 42 roku sąsiedniego domu na Lesznie i bramę do getta, przed którą tłum. Nie umiem wkleić, ale znacie je na pewno. Burmistrzem jest kobieta, ale nie wiem kto siedzi w kieszeni dewelopera. Niech burzą, po nich też zostaną tylko gruzy i żabki.

  3. Kapelusz „elegante” – pysznie, byle z dużym rondem! Kobiety-Polki na manifę, bronić
    prawa do kapeluszy ! A chałupę jak ma deweloper kasę niech wyremontuje i COFNIE ,bo
    tam jest mały chodnik z przodu nie po lewej.Chyba, że jeszcze od czasów komuny,
    gnieżdżą się tam jeszcze pluskwy ? To zburzyć,zburzyć,zburzyć.

  4. czego żałować gdy cały las płonie? żeby ta katastrofa chociaż była piękna, popatrzyłoby się.
    a życie to już chyba tylko wewnętrzne, no, Pan masz przynajmniej kilka zdjęć.

    1. oj, płonie, płonie — a Ludzie w malinach. i Lasu nie widzą, tylko swój ogrodek, a i o niego — nieza-bardzo…
      (a co do zdjęć: tych = za dużo dziś. to i tamte, z Przeszłości — się, są deprecjonują / -wane. inaczej patrzy Glodny, inaczej przejedzony, ot co; na Potrawy.)

Comments are closed.