8 myśli na temat “„Łysa” (z pokładu Pani.)

  1. Miałem ci ja kiedyś wykładowcę na filozofii, któren jaki by wykład nie zaczął – no na ten przykład o Sokratesie, to zawsze dochodził do tego, że Martin Heideger był faszystą…

    1. coż: my (= faszyści) ciągle coś kasujemy… tylko Lewica buduje (a w tym: belweder i koncerny Medjalne i…)

  2. No, faszyzm to natura a demokracja to wynaturzenie. Zawsze tak mi się wydawało.

    To jednak stare oopsy:P jakoś przetrwały, a już myślałem że je reforma zmiotła.

  3. Nie wiem czy istnieje faszyzm w przyrodzie (chyba jednak nie), wiem jednak, że bardzo
    słusznie red Bratkowski przestrzegał przed faszyzacją życia publicznego. To zaczęło się
    bardzo niewinnie od powstania Unii Intelektualnej w Niemczech , w którą zaangażowali się
    intelektualiści , literaci , poeci i znane osobistości świata kultury, głoszący hasła silnego państwa. Unia stawiała sobie za cel systematyczną,
    intelektualną zmianę myślenia narodów Europy poprzez literaturę i poezję sterowaną przez znane osobistości, którym wtedy ufano. Do zrealizowania tych celów potrzebny był
    tylko silny człowiek.Więc znalazł się, przyszedł rok 1933, a dalej to już wszyscy wiemy co
    się stało…….

  4. nie wiem, czy istnieje socjalizm w Przyrodzie; ale na pewno nie ma Liberalizmu (= a ja jednak jestem chyba Liberałem, no: konserwatywnym raczej; ale ;)
    odwoływanie sie do Przyrody — bywa zdradliwe.
    ale: rezygnacja z niej — też; a nawet: Niebezpieczna — gdyż ona uczy nas, ze (jednak) jest coś takiego jak gatunek, instynkt, chęć przetrwania i (naturalny) Egoizm: jednostki, Stada…

  5. Tego nie należy lekceważyć. Wstępem do faszyzmu jest także narodowa demokracja. A
    faceci z portretem Dmowskiego, hasłami, ulotkami i własnymi filmikami ciągle stoją pod tym swoim namiotem. Nie powiem gdzie, żeby im nie przysparzać popularności i oglądaczy., bo niektórzy dają się nabrać.

Możliwość komentowania jest wyłączona.