postęp idzie (w moją dawną – i znów obecną prawie) stronę.

a href=”http://pracownia52.pl/www/”>

zwiedzałem wczoraj moje nowe – lecz stare, gdyż od drugiej strony sie tam wychowalem, w l. 60 – okolice. no, zamiast fabryki żółtych ciągników, co na niej pokolenia Związku Członków Fotografików Artystów – niezłe Pieniądze zarabiały; bo do ciągników to chyba dopłacaliśmy = są „lofty” + sklep z winami (francusskimi, a jakże!). zamiast pól, pod te ciągniki – jest mnóstwo inwestycji Nowychmieszkaniowych. a zamiast linii kolejowej jest (jeszcze) deptak dla Psów z okolicy; ale = też zabudują. parkingami pod Nowe Inwestycje. gdyż potrzeba Nowych menażerów; gdyż dzisiaj – nie robimy ciągników (ani ich zdjęć) – tylko sprzedajemy produkty (finansowe + farmaceutyczne).
i tak jest Lepiej; wiadomo. tylko gdzie będą Suburbia, cobym sie – znow – na nie przeprowadził (i za co?); gdyż coraz mniej mnie bawią Rumiani Oportuniści (i ich nowe inwestycje mieszkaniowe i Te pe).
ale może to tylko Starość (i te pe).

Nie trzeba kupować narodu, wystarczy mieć tych inżynierów dusz i to zupełnie załatwia problem zniewolenia.

    józet tfu! stalin — 1945–1950, o roli elit w narzucaniu ustroju komunistycznego w powojennej Polsce…

(dałem też na f-bóku; ale z zupełnie innej [?!?] okazji. ot, tak: dla Pamięci, bo.)

Przyszłe centrum kultury porównał do krakowskiej Piwnicy Pod Baranami, skutecznie łączącej kulturę z gastronomią…

(kiedyś sie mówiło „pod kotletem” a nie „pod baranami” – ale może mnie sie znow coś myli…)

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

16 komentarzy

  1. lubię kotlety pod muzykę.
    Chcieli wolności w ’89 to mają (znaczy my wszyscy) – nie wiedzieli tylko, że tylu chujów dookoła.

  2. internetowy

    Tak kultura z gastronomią to jest najlepsze połączenie – wiem stąd że często chodzę na imprezy do naszej remizy = i muzyka jest (nie tylko discopolo), potańcować może jeden z drugim, wina się napić – no przy końcu bywa już mniej kulturalnie ale wtedy zaczyna się już folklor – a to chyba też kultura?

  3. a co Pan wczoraj robił na Przasnyskiej?? ;)

  4. makowski

    Po dglądałem.
    (= Po Stęp w Po Prawie Pożeczy Po Spolitej Po Stołecznej und Post Modernistycznej).
    ja tu mam blisko na Rzoliboż; wszak w dzieciństwie się tu z chłopakami z koła laliśmy; głównie Obrywając, bo to bandyci byli (albo Dzieci bandytów).
    gdy na Morwy się człowiek wyprawił; ktore – wzdłuż (ob.) krasińskiego rosły…

  5. alergik

    a hińczycy domagają się od amerykanów reform, znaczy nie gaci tylko żeby się amerykanie wzięli do roboty i wcale nie mieli na myśli drukowania dolarów, co im trochę psuje portfel obligacji amerykańskich. Grubo wypchany portfel

  6. to nie mieszkasz w tej kapilczce?

  7. Re panu vontrompce – obejrzałam – z cieniem nie walczę.

  8. Miedzy okresem fabrycznym a okresem architektury szkła i miniaturowych-szybkorosnących klonów, był jeszcze czas squatowców (nie mylić z quadowcami) i tętniło alternatywne życie. A na spacery ostatni czas, zaraz pogrodzą, żeby żulia ze starych bloków w okna nie zaglądała.

    (był Pan tak blisko i na herbatę nie wpadł… nieładnie…)