„Obywatele…” poglądy a Chłop przed wojną to Stół dzielił na czworo (albo mnie się coś myli)

a Chłop przed wojną to Stół dzielił na czworo (albo mnie się coś myli)

Michnik: mamy najlepsze 22 lata w historii Polski

no, gdzieś (d. kiedyś) – mamy…
ale czy Akurat?
(taka orkiestra górniczo-hutniczo Dęta; albo mnie się coś.)

21 thoughts on “a Chłop przed wojną to Stół dzielił na czworo (albo mnie się coś myli)”

  1. A czy drogowskaz musi pójść do miasta? – odpowiedział swoim uczniom Arthur Schopenhauer, kiedy Ci zarzucili mu, że uczy innych jak żyć godziwie, a sam chodzi na dziwki i pije wódkę…

    (polularne; i w wikicytatach pewnie jest.)
    ps.

    Budynek był do maksimum „napompowany” metrami sześciennymi. Wyciągnięty do góry jak najwyżej można i podzielony jak największą liczbą kondygnacji – tłumaczy. (…) Profesor uważa, że projektanci próbują tylko ubrać budynek w historyczny kostium przez dodanie ornamentów. – Forma i detal budynku mogą być współczesne, ale ozdobne styropianowe farfocle nie pomogą, jeśli proporcje i podziały nie nawiązują do historycznego otoczenia…

    ps 2.

    Okres Jagielloński był jednak okresem bogacenia się Polski. Szedł dostatek z handlu ze wschodem. (…) Patriotyzm stał tak wysoko, że uchwalono 30-krotne podwyżki podatków

    (gdziekolwiek, np. tu:)
    Prof. Feliks Koneczny
    WIĘCEJ DOBROBYTU

  2. a Chłop za Jagiellona nie dzielił Stołu, bo nie miał, więc najwyżej dzielił Rzonę (z Panem (tzn. nie z Panem, z innym Panem)), jeśli miał.

    1. Panie v.! KTO Pana uczył?!? Hłop za jagiellona miał najlepiej w polsce (= niż w reszcie europy). nawet niemcy (d. ślązacy) i holendrzy = Tu (uciekali, z krajów objętyh Woyną i Głoddem…
      Panu się pomyliło z Caratem; ale: nic dziwnego; gdyż Pan z kongresówki…

  3. człowiek całe życie się uczy,
    pojęcia nie miałem, że to taki arystokratyczny blog

    p.s. za Jagiellona chłop miał pana, to było nie do uniknięcia

  4. Okres panowania dynastii Jagiellońskiej uważamy do dziś za jeden z najświetniejszych w historii naszego kraju. Jagiellonom udało się utworzyć państwo, w którym pokojowo współżyły ze sobą różne narody i wyznania.
    (…)
    Kraj w XV wieku rozwinął się pod względem gospodarczym. Wprowadzono nowe metody produkcji żywności, mieszczaństwo bogaciło się na handlu.
    (…)
    W „Polsce Jagiellonów” znajdziemy przytoczoną wypowiedź gościa z Włoch: „Nawet okręty portugalskie i innych krajów przybywają po polskie zboże do Gdańska (…). W miesiącu sierpniu, kiedy odbywa się tu wielki jarmark (…), zawija do portu ponad 400 okrętów naładowanych winem francuskim, hiszpańskim, jedwabiem, oliwą, cytrynami, konfiturami i innymi płodami hiszpańskimi, korzeniami portugalskimi, cyną i suknem angielskim. Zostają w Gdańsku magazyny pełne pszenicy, żyta i innego zboża, lnu, konopi, wosku, miodu, drzewa do budowy, solonej wołowiny i innych, drobniejszych rzeczy, którymi kupcy rozładowane swoje okręty na powrót ładują.”

    Rze tylko do Po Dstawowego bryka sięgnę (ale jusz nie-Marxistowskiego).

    1. Gdybyśmy nie mieli PSL-u to by dalej było tak fajnie (z tym zbożem). Niestety chłop nie jest po to, żeby pracować i modernizować, ale klepać półbiedę z dotacjami unijnymi…

      I cókier (sprawdzić, czy nie Pan) po 5 zyla.

      1. „Źródła inflacji leżą głównie poza polską gospodarką. Tak jak na całym świecie, rosną przede wszystkim ceny paliw i żywności.

        1. panieeF. — trudno się z tym niezgodzić…
          (z tym, że „źródła” PL (d. PRL, d. II RP, d. …) biedy – tkwią w Jagiellońskim Dobrobycie. i w późniejszym przejęciu handlu zbożem, mięsem i drzewem = przez rosję (+ później też ukrainę).
          + w zmianach klimatycznych w XVII wieku…

          („[…] Wiek XVII był zawsze uznawany przez historyków za wyjątkowo burzliwy. W Rzeczpospolitej to czas nieustających wojen ze Szwecją, Rosją, Turcją, a także wielkiego powstania (i wielu pomniejszych) na Ukrainie. Na początku tego wieku eksport zboża z Rzeczpospolitej osiągnął swoje maksimum, by potem tylko spadł. Sama Rzeczpospolita zaś z jednego z najpotężniejszych państw w Europie zeszła do rangi drugorzędnej…” http://www.muzhp.pl/artykuly/341/ochlodzenie-klimatu-a-historia

          + w późniejszych…
          + …
          oraz…
          i też…

          1. „Po wejściu do Unii rolnictwo polskie…

            – Po raz pierwszy z deficytowego działu gospodarki przeszło w dział nadwyżkowy w wymianie handlowej. To się nie wzięło z księżyca, więcej sprzedajemy, niż konsumujemy. W zeszłym roku nadwyżka wyniosła 10,3 mld zł.

            Oczywi cytat ze stron Gazety… Jednak padła liczba, a przy ich podawaniu trudniej ściemnić lub nawet przekłamać.

    1. z UW.
      (d. uniwersytet w-ski).
      ale wcielił się w wychodzącegomichnika. albo wyszedł-z-michnika bo mnie się myli.

  5. Najlepiej niech te Jagiellony znowu przyjdą,zrobią w sejmie swoją dynastię,przepędzą
    tałatajstwo i niech żaden chłop (czyli mężczyzna) nie dzieli z nikim ani żony, ani wołów,ani
    niczego innego i niech te 400 statków z winem francuskim i hiszpański przypływa do
    Gdańska – bo to dobre trunki i niech ci wszyscy co przyjeżdżają kupują co chcą za duże
    pieniądze najlepiej zboże i ziemniaki i kto chce niech wyjeżdża,albo wraca bo to jego sprawa.A Michnik to ma rację.

    1. ale czy michnik to jagiellon? nie bardzo, choć też = Dynastia (już prawie ;)

  6. Po wej­ściu do Unii rol­nic­two polskie…

    to się – chyba – liczy „z sadownictwem”; a przeca Od Dawna – jesteś (= my) tem, no… zapleczem masy jabłkowo-keczupowej dla europy.
    ale jakby liczyć tylko produkcję 4rechzburzsChektara (na Lubelszczyźnie…)
    to tak, jak z temi Gazetami; i Po Glądami: 1den produkuje Dużo; a 2gi = duzo przepija…
    (= średnia wychodzi prawie na plus.)

  7. może teraz się uda.
    wrzucanie dyskutanta do spamu to metoda, o której nawet schopenhauerowi się nie śniło! ;)
    (pożaro mi dwa komenty)

Comments are closed.