…Większość ekspertów nie chce zajmować konkretnego stanowiska przed pojawieniem się dokładnych informacji…
oto tak.

………………………………..
a na zdjęciu: salon porsza (albo dorsza, bo mnie się te samochody mylą po markach) – w gmachu (d.) kc pzpr (tfu.)
a bo przypomina mi to pewnego experta, z początku lat 80. któren mnie mówił – i krzyczal na mnie nawet – iż „zwjązekradziecki nigdy nie upadnie bo jest za duży…”
no i – miał rację: japonja upada, z chin ucieka produkcja… a zsrr (czy wspólnota niepodległych, bo mnie się)
– nadal trwa.
jak nasz Kraj.
Dzielnica nie widzi w tym nic złego. – Nie mamy obowiązku budować wału, to nie jest nasza sprawa – ucina Andrzej Murat, rzecznik prasowy dzielnicy Wawer…
turośniedomtamrośniedomzgodzinynaaagodzi…

tak. kiedy słyszę słowo expert, to mnie się od razu bardzo słabo robi…
Z Chin ucieka produkcja do WNP bo Chińczyki już się wygrubasiły i nie chcą pracować za kilka dolarów dziennie – .
…a wczoraj jeden chińczyk zniszczył publicznie swoje nowe Lamborghini – (miałobyć z linkiem, ale coś zrzarło?)
w temacie wału to racja, przecież dopiero jak jest powódź to widać że potrzebny ;) a bydowanie na terenach zalewowych powinno być zakazane.
wielka mi sztuka wypowiedziec sie ja sie posiada dokladne informacje – to kazde dziecko w szkole potrafi przy tablicy (=jak sie akurat nauczy ew. wykuje)
expert chyba jest od tego zeby sie wypowiedziec bez dokladnych informacji (chyba ze sie cos zmienilo od czasu jak ostatni raz wlaczylem telewizor?)
experci w pełnej krasie
http://www.youtube.com/watch?v=qvQqkZ1gTso
tak: widzieliśmy – i słyszeliśmy – w przelocie (z kuchni do) i doceniamy ;)
ale psze pana nasz bohaterski narut ma wrszcie sukces:
ekspertów juz nie ma.
są autorytety moralne (d. celebryci)
anal litycy
stabilny kraj to się trzyma..
i tak się jakoś zgodziliśmy, my nie-Experci. to może my… (nie, tego rozkazu.)
Żeby zostać ekspertem to nie wystarczy publicznie głosić że muzyka punkowa to śmierć mózgu i degeneracja pokolenia. Żeby zostać ekspertem trzeba zostać wyemitowanym, lub wytłuszczonym w Fakcie. W nosie mam tzw ekspertów, ale jako ekspert od niczego mogę Panu powiedzieć że Pan autobusem do salonu dorsza nie wjedziesz. Musisz miedź pan strojniejszy rybowóz. No skoro już powiedziałem co wiedziałem, pozostawię w rękach ekspertów cały ten świat, zanim znów się nie obudzę a tu nagle piątek.
na Gle.
(albo glebie, bo mnie się myli.)