a ponieważ – wiecie? – ułożyłem Książkę – dzwonią do mnie, różni. (niektórzy wiele lat się nie odzywali…) a nawet Panie z Radja (za rzadko).
i pytają o „kontrkulturę„. (że niby ja, inni… to Ona: kontr.) no to ja się pytam:

    a co to ta Kultura jest?

pomalowane od paznokci po cośtam lalki barbie biegające po Galeriach (sic) Handlowych (też)? wdzięczna wokaliza w reklamie farmaceutycznej? miliarderzy wszelacy, urządzający nam Reality: już to Lehman Bros. lub Gazprom Bros. bez różnicy? burger-buła w mac-donaldkingu? czy Państwowa instytucja Państwa pol. – która zamawia komiks o szopenie; a później go niszczy (pali?)… talk-program w tv, wg: franchising importowany z malezji czy gwadelupy, na licencji z hongkongu?
aa, jeśli to jest „Kultura” – to ja jestem kontr (ja, albrecht dürer, albert camus, albert collins i inne alberty.)
albo azbestowa, bo mnie sie myli już.



(a na zdjęciu niekulturalny andrzej mitan na pokazie niekulturalnych obrazów i niekulturalnych ubrań przed niekulturalnym koncertem. i niekulturalne lata 80. oczywiście.)

19 odpowiedzi na “kontr? (kultura) albertowa”

  1. już nie wyrzuca. usuwa godło (i jakby nigdy nic się nie stało) i rozdaje w środowiskach…. kulturowych.

    1. pistolet? ach, to teraz rozumię: to „kontr-” to są te, no… Pacyfisty. bez Pistoletu; a nawet najmniejszego pistolecika. aa, Pe… no, geje znaczy. aa, to wszystko jasne. tak: jestem (za) Kulturą.

    1. „Obie organizacje [BŚ i MFW] miały świadomość, że filar ten wymaga poważnego zadłużania się przez rządy, co może stanowić istotny problem dla krajów mających już wysoki dług.”

  2. no nie wiesz?!?
    kultura to ludzie z kerfura.
    kontrkultura to nie dać się rąbnąć łokciem ludziowi z kerfura.
    (a to coraz trudniejsze – coraz większe plazmy noszą)

  3. wytłumacz,e, co myślą „panie z radia” ( bo na tym sie znam) – niby „kontr” bo poza nurtem „państwowym”, tak stereotypowo kombinują powierzchowni mediowi eksperci „od wszystkiego” , których 90%.

  4. joe: no niekoniecznie (tylko) one; równiez jacyś Wiekowi Socjolodzy. oraz „men” świtalski – a on bardzo sensownie (chyba, bo ja Gópi jestem…)

    Autorem jego jest amerykański historyk i teoretyk kultury, sympatyk oraz ideolog ruchu kontestacyjnego Theodore Roszak. Zjawisko to zdefiniował w pracy Making of a Counterculture (1969), koncepcję tą rozwinął, uzupełnił i uściślił w dziele Person Planet (1979). W jego rozumieniu kontrkultura wyraża się zarówno w sprzeciwie wobec kultury zastanej, jak i próbach tworzenia kultury nowej

Możliwość komentowania została wyłączona.