Miesiąc: luty 2005Strona 4 z 13
• muzyczne intro: i do roboty: • A la recherche du temps perdu: Kiedyś bronił opozycjonistów, dziś przerzucił się na gangsterów i łapówkarzy. Prokuratorowi z Gdańska groził utratą…
szatan w sieci? od początku…
1. już niby było, ale ładne… 2. niby nieładne, a było… 3. niby nie było, a ładne… (i przypominamy: Picasso to nie jest marka samochodu!) 4. niby ładne,…
nadesłane zzagra nicy; potemu w lengłidżu. żywy dowód że te niemce gupie som. (Henri, merci!) i nie ręczymy za autentyczność; look’sreal – ale w końcu to Francuzi…) In…
a oto dowód (nadesłany przez pana Marcina z południa Polski, thx!), że czas nie istnieje: Janis Joplin´s Original Band Big Brother and the Holding Co. – European Tour…
albo historja malarstwa realistycznego II oraz peerelowskiej Rzecypospolitej. wykład inuguracyjny. dedykowane panu Oceanicznemu – który twierdzi, że Piłsudski był gorszy niż Jaruzel (tfu!): zacznijmy od pjosenki (słowa najpr….
• Believe it or not… • pali się moja panno, pali się od grania In 30 consoles worldwide, the problem has caused minor injury or property damage. In…
(osoby o słabszych nerwach oraz niepełnoletnie proszone są o opuszczenie bloga.)
– Po wyjściu zastałam kompletnie ograbione mieszkanie. Nie było ani ściereczki, został tylko obraźliwy list – mówiła z trudem powstrzymując łzy. – Byłam zrozpaczona, nie wiedziałam co zrobić,…
• pani od bjologji. Traktuję siebie jak zwierzę laboratoryjne – świnkę morską, mysz, no – w najlepszym przypadku – szczura (inteligentne bydle w końcu). Przyglądam się sobie codziennie…





