„Obywatele…”

(d. „Kochana młodzieży…”; d. oddajcie mi moje 5 minut; d. muzeum Rękawiczek; d. muzeum sztuki nienowoczesnej; d. w walce o sojusz Robotnika, Chłopa i Urzędnika Pracującego; d. salon zależnych; d blog elegancki & symetryczny.)

„Obok. Tom drugi” już wkrótce

(gdyż pliki w Drukarni.)

Tag: Lem

  • Komedia pralnicza (© st. lem)

    – Wie pan, widziałem w ZSRR ludzi, którzy ponosili dużo większe wyrzeczenia, żeby drukować samizdat bez wiedzy KGB.
    Ale ilu ich było?
    – Wystarczająco wielu.
    Nie sądzę. Komunizm nie upadł dlatego, że paru dysydentów drukowało samizdat, tylko dlatego, że był ekonomicznie niewydajny.

      „Wyzwoli nas zmywarka”
      Eben Moglen / Wojciech Orliński
  • Orliński jako Pos. skarga i Ks. rejtan w jednym. (a ja jako st. lem. ma się te Ambicje, a co…)

    Orliński jako Pos. skarga i Ks. rejtan w jednym. (a ja jako st. lem. ma się te Ambicje, a co…)

      Krzysztof Promny (f-book)
      hehehe Orliński upadł na głowę :)

    „Zupełnie nie rozumiem ludzi, którzy dobrowolnie wyskakują z resztek prywatności, wrzucają zdjęcia swoich dzieci, uaktywniają sobie funkcje, gdzie kto wszedł, skąd kto wyszedł. Ludzie! Przecież to robiła Stasi, robiła Służba Bezpieczeństwa, żeby wiedzieć kto z kim się kontaktuje. Jak można dobrowolnie zgodzić się na coś takiego?”
    (…)

      Rafał Betlejewski (też f-book)
      Orliński potraktował państwo totalitarne jako punkt odniesienia, wzorzec społecznej organizacji. W istocie dzielenie się informacjami na swój temat jest najbardziej społecznym z możliwych zachowań. W państwie totalitarnym te relacje zostały zachwiane i wykoślawione, więc ludzie zaczeli się bać, a to co było za darmo trzeba było pozyskiwać. Dziś wracamy do korzeni.”

    (…)
    makowski
    Panie, Panowie i Wy, kol. Orliński:
    też nie podzielam „strachu przed inwigilacją” (to rodzaj paranoi, jak niefachowo sądzę)
    — ale nie wylewajcie Służb z kąpielą. od tego one są, coby zbierać informacje.
    (Nie trzeba do tej wiedzy Orwella, wystarczy „Pamiętnik znaleziony w wannie” st. lema). oni („ONI”) zbierają wszystko; ten typ tak ma.)
    a że z tego „wszystkiego” = niewiele wynika… cóż.
    już od dawna wiadomo, że FAKTÓW = jest Za Dużo. gorzej z interpretacjami.

  • [prze \ przy\ szłe]

    jak stare to stare:

    Pożegnanie to szczególne, bo mający świadomość własnego przemijania pisarz z jednej strony co rusz wraca do swojego dzieciństwa, jakby chciał jeszcze kilka ujęć ze swojego ukochanego Lwowa przekazać potomności, z drugiej zaś wytacza ciężkie działa złowieszczych przestróg i dosyć ponurej analizy teraźniejszości i kierunku, w którym zmierza świat wokół.
    Jest to zabieg celowy, bo przecież nie tylko dla Lema teraźniejszość wypływa z historii, która co jakiś czas zatacza koło i wraca pod nieco inną postacią.

    Res Varia „Drapieżny Lem
    (a na zdjęciu: kraków, kwiecień 1987. całkiem niedawno, ale – nie, nie moje miasto.)


    (więcej…)