Izabela Laszuk: W 1945 roku, po wyzwoleniu, okazało się, że jest pozostawiony samemu sobie. W drodze powrotnej do Polski dobrzy ludzie dawali chleb, mleko. Gdy w końcu dotarł do Warszawy, musiał się zmierzyć z tym, że nic kompletnie nie ma. Ani mieszkania, ani pracy.
„Wnuczka Grzesiuka: Nie będziemy budować dziadkowi cukrowego pomnika. Wszyscy wiedzą, że wypił w życiu wannę wódki”
Tag: czerniakow
-
„Nie było tajemnicą, że dziadek za młodu był łobuzem…”
-
…czar.
– Maniek jak się zdenerwował, to mógł zabić. Siedział zawsze na ławce i każdemu się kłaniał. Na pytanie, co porabia, mówił: „Siedzę i czekam na miejsce w kryminale”…
Budynek mieszkalny z ok. 1930 r., należący do spółdzielni „Pracowników Łączności”.
(a w obrazku niezidentyfikowany obiekt zardzewiały z dawnego bloga „przedmioty”. chyba brzytwa lub cóś. tak, chyba raczej coś.)



