…czar.

– Maniek jak się zdenerwował, to mógł zabić. Siedział zawsze na ławce i każdemu się kłaniał. Na pytanie, co porabia, mówił: „Siedzę i czekam na miejsce w kryminale”

Budynek mieszkalny z ok. 1930 r., należący do spółdzielni „Pracowników Łączności”.
(a w obrazku niezidentyfikowany obiekt zardzewiały z dawnego bloga „przedmioty”. chyba brzytwa lub cóś. tak, chyba raczej coś.)