
• pani Mucha – jak wielu w tym kraju wzrusza się poetką Szymborską.
jakoś nie podzielamy tych wzruszeń.
za to podzielamy inne…
nie do końca oczywiście, bo z powodów rodzinnych lubimy Giordano Bruno i rowery,
ale przeszłość nas wzrusza (choć nie każda), bo jesteśmy sentymentalni.
pozdrowienia pani Mucho! ale czy faktycznie żyjemy w czasach pytań bez odpowiedzi?
• i niby bez związku
(tu tak zawsze):
u pani Joe (nigdy nie wiesz, kto siedzi po 2-giej…) taka mała dyskusyjka się zaczęła.
(a pan Darq jak zwykle podsumował to wnikliwym esejem, który mimo wszystko polecam. na zachętę – jedno zdanie:
„Otóż wyborcy uwielbiają igrzyska, ale pod warunkiem, że dokładnie i bez cienia wątpliwości wiadomo, kto jest biały, a kto czarny. Właściwie wystarczy tylko ten czarny, bo białym staje się każdy, kto po czarnym jeździ.”
jak gdzie? jak w… no właśnie! jak w cyrku! klałni, pjerroci i arlekiny.
proste reguły, prosty humor, proste pytania:

to ja mam odpowiedź:
dlatego, że nam w latach poprz. (1970-90) paszporty dawali.
a takim np. Czechom – nie.
no to najlepsi – wyjechali. i tam albo im się udało, albo nie.
(ale łatwo nie mieli, prawda Heniu?)
a tu zostali ci gorsi. my (= nieaktywni) – i Oni (= szuje i karjerowicze. ponadto chorowici oraz geje).
bo świat (przynajmniej polityki) jest prosty – jak na realistycznym obrazie.
ot i co b.d.u.
czekam na głosy (entuzjazmu).
ps.
a w kwestji powodów tego exodusu (i może nieco obecnej marności); taką małą wystawkę zrobiłem. zapraszam, coć nie wiem czy serdecznie.

update:
(i taki suplement; dla „sss” w komentarzach; nie żebyśmy pana Cz. ostatnio lubili (już lepszy ten z lat 70…) – ale że dziś Dużo Śniegu napadało to i powodzie może będą:)

