„Obywatele…” polskie blogi są jednak w kraju tym ludzie myślący (inaczej)

są jednak w kraju tym ludzie myślący (inaczej)

No więc przeniosłem swoje konto pod jurysdykcję Costa Rica – trwało to tak ze 3 minuty. Dzięki temu gdybym daj Boziu uczciwie zarobił większe pieniądze, mogę bez żadnej spowiedzi wypłacić sobie $5000. Dziennie.
Przeniesienie konta w bardziej przyjazną rzeczywistość off-shore wiązało się jednak z autoryzacją przez telefon – musiałem dostać 'security code’.
Wstukałem ci ja w odpowiednie okienko numerek telefonu i pomyślałemn 'może się do godziny doczekam’.
Nie zdążyłem jeszcze łapy z myszki ruszyć żeby po kawusię sięgnąć… telefon dzwoni. Myślę sobie 'pewnie ten fachman od akwarium dzwoni, akurat teraz sobie przypomnuiał, kurna’. Podnoszę słuchawkę i…
Here’s BOM’s Support, can I help you?
No po prostu mowę mi odebrało – po 20 sekundach od kliknięcia myszką (z zegarkiem w ręku) Pani z Call Center w Singapurze już ze mną rozmawiała… Mowę mi odebrało, bo przypomniałem sobie kilkudniowe czekanie na telefony z różnych mBanków i Niebieskich Linii… (franz blog)