Tymczasem uznani prawnicy uważają próby uniemożliwienia rozegrania seksualnej konkurencji za absurdalne. – Nie ma podstawy prawnej do wymierzenia kary za zorganizowanie takiego konkursu – ocenia prof. Marian Filar, karnista z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
– Takie zachowania absolutnie nie podlegają ocenie prawa karnego, a więc nie są przestępstwami…
Eurosodoma, panie…
następnego dnia update zabawne bardzo:
– Podstawą jest dla nas prawo dotyczące organizowania imprez masowych – mówił Władysław Stasiak, wiceprezydent stolicy. – Kto urządza wydarzenie masowe, w którym bierze udział ponad 300 osób, powinien uzyskać opinię straży pożarnej, policji, pogotowia ratunkowego. Organizatorzy bicia seksualnego rekordu świata nie przedstawili nam tych dokumentów.
tak, straż z czerwoną sikawką… ciekawe co by Freud na to powiedział…
nielegalny sex (między dorosłymi…)
Categories:
