„Obywatele…” dr Józef G. poleca,mark-e-think zamknąć granice! skasować unie! popierać narodowe! (tylko czy już nie za późno?)

zamknąć granice! skasować unie! popierać narodowe! (tylko czy już nie za późno?)

w zasadzie będzie o Straży Granicznej. ale najpierw:
Rząd w Paryżu da miliard euro w postaci ulg podatkowych i innych form wsparcia tym przedsiębiorcom, którzy oprą się pokusie niższych podatków w „nowych” krajach Unii i utrzymają produkcję oraz miejsca pracy we Francji. Ogłosił to premier Jean-Pierre Raffarin
a jak lewacy (Chomsky i inni) pisali, że to wszystko przez niczym nieskrępowany przepływ kapitałów ponad granicami – to wrzeszczeli, że to marxizm. no to kto to jest ten Jean-Pierre? Komuch?
mam taki pomysł na hymn wszystkich światowych korporacji; oparty na
wierszu Majakowskiego pt. „Włodzimierz Ilicz Lenin”
i tylko trzeba zamiast słowa: partia – wstawić nazwę odpowiedniej (naszej) korporacji. a zamiast: Lenin – Naszego Kochanego Prezesa. (w mniejszych firmach: Prezesunia.)

Słowa nasze, nawet co ważniejsze słowo
ściera się w użyciu, jak ubiór, co sparciał.
Chcę, by zajaśniało na nowo
najdostojniejsze ze słów – partia.
Jednostka! Co komu po niej?!
Jednostki głosik cieńszy od pisku.
Do kogo dojdzie? – ledwie do żony!
I to, jeżeli pochyli się blisko.
Partia – to głosów jeden poryw – zbity z bezliku cichych i cienkich,
pękają od nich wrogów zapory,
jak w huku armat w uszach bębenki.
Źle człowiekowi, kiedy sam jest.
Biada samemu, nic nie zwojuje – byle dryblas w pól go przełamie,
i nawet słabsi, ale we dwoje.
A gdy się w partię zejdziemy w walce – to padnij, wrogu, leż i pamiętaj.
Partia – to ręka milionopalca,
w jedną miażdżącą pięść zaciśnięta.
Jednostka – zerem, jednostka –- bzdurą,
sama – nie ruszy pięciocalowej kłody,
choćby i wielką była figurą,
cóż dopiero podnieść dom pięciopiętrowy.
Partia – to barki milionów ludzi
ciasno do siebie przypartych – podźwigniem gmachy, do nieba podrzucim,
napiąwszy mięśnie i oddech w partii.
Partia – to stos pacierzowy klasy robotniczej.
Partia – to nieśmiertelność naszej sprawy.
Partia – to jedno, co mnie nie zdradzi.
Dziś jam subiektem, a jutro ścieram cesarstwa z mapy.
Mózg klasy, sprawa klasy, siła klasy, chluba klasy – oto czym jest partia.
Partia i Lenin – bliźnięta-bracia – kogo bardziej matka-historia ceni?
Mówimy – Lenin, a w domyśle – partia,
mówimy – partia, a w domyśle – Lenin. (…)
Nasza wiedza, siła i oręż.

i tak dalej. ble, ble, ble… wszechogarniające.
Wiersz ukazał się w tomiku pt. „WYBÓR WIERSZY NA UROCZYSTOŚCI SZKOLNE” w 1970 roku.

…………………….
przypisik (malutki; jako powrót do tematu)

szukając Majakowskiego natrafiłem na tekst pod wstrząsającym tytułem: Antropologia filozoficzna a etyka Straży Granicznej. absolutna rewelacja. polecam szczególnie fragment pytań w podrozdziale pt. Specyfika Straży Granicznej kryterium wyboru antropologii filozoficznej:

Pytania do przemyślenia:
Kim jest człowiek w płaszczyźnie bytowej? (…) Jakie wartości moralne filozofowie umieszczali na pierwszym miejscu? Jakie wartości moralne są podstawowe w życiu i służbie funkcjonariusza Straży Granicznej?

dobry początek.