i w Uzupełnieniu:

Nowa siedziba przewodniczącego Rady Europejskiej, którym obecnie jest Herman Van Rompuy, ma mieć kształt jaja, a jej powierzchnia wyniesie ponad 50 tysięcy metrów kwadratowych


……………….
tak, Episkopat ma rację: UE to szatan
(a już na pewno musicie odrzucić Müsli, które – przez florę bakteryjną – indoktrynuje Was od wewnątrz.)

ps.
(cyt. f-book)

Szprota Psota
to musiały być szepty szatana, które popchnęły mnie do zapisania się na jogę w dzień święty! jestem stracona…

makowski
tak: joga też jest Groźna: bo sie człowiek może spocić. a to = otwiera pory skóry; a Zły = tylko na to czeka…

Szprota Psota
dobrze, że przynajmniej zjadłam na śniadanie zywkłą pajdę chleba z masłem, serem i wędliną, a nie jakieś musli… ale teraz nie wiem. masło kozie, a jak wiadomo, koza to szatan, a wędlina jest halal. i co teraz?

makowski
Koza = Szatan? gorzej… Rzyd.

Szprota Psota
o nie….

makowski
IpodobnomojadrogaPanipopiołkowatakieMasłotoCzłowiekaobrzezawewnętrznie… – PanitegoniemówiMojadrogabomnieodrazuObrzygato.

Szprota Psota
ide po maragrynę

makowski
byle nie Rama (= Chinduskie Cóś Niekatolickie).

Szprota Psota
Dalaj Rama? Ja tylko Kasię, albo Agatkę… a nie, ta ostatnia to mydło.

makowski
Kasia? Agatka? a czy One aby nie…
(ps. i ciii, ale powiem Pani: bezpieczna jest tylko nasza Księżycóweczka… a i Robactwo wygubi.)

+ Jaja.
(oczywiście na Twardo. najlepsze = w Podróży.)

13 odpowiedzi na “„Jajco holenderskie blues””

    1. warszawa to pies Łańcuchowy vatikańsko-bońsko-bruxellskiego imperializmu, wiadomo.

      1. ps.

        – Nikt nie popełnił błędu – twierdzi Mateusz Witczyński, rzecznik AGP Metro Polska, spółki, która buduje centralny odcinek II linii.
        Matka natura i jej kaprys stworzyły taką sytuację…

  1. O bo pana nie było:
    W Ameryce, gdzie bakcyla złapały dwie trzecie populacji, sprawę badała profesor Laura Portwood-Stacer z New York University. I doszła do wniosku, że Facebook przestał być cool [patrz styczniowy „Journal of New Media and Society”]. Nieposiadanie konta na Facebooku albo demonstracyjne jego zamknięcie – to jest teraz cool. Przynajmniej w tych elitarnych kręgach, które wyznaczają, co jest cool i trendy. Nowej mody na razie nie przyjęła większość; ona siłą inercji i owczym pędem podąża jeszcze w przeciwnym kierunku. Ale już niedługo.
    Powoli, ale nieubłaganie organizuje się ruch oporu, który buntuje się nie tyle przeciwko głupocie, ile przeciwko totalnej inwigilacji. Dwa miesiące temu ekspert od mediów Douglas Rushkoff oświadczył w CNN, że zamyka konto bowiem „Facebook nigdy nie był platformą społecznościową, nie powstał po to, żeby nam pomóc znaleźć i utrzymać przyjaciół, tylko po to, żeby sieć naszych przyjaciół, preferencji i metod spędzania czasu – nasze socjalne zachowania – zamieniać na pieniądze” (na dobry początek z przygotowanych dla nas reklam, a czym się skończy – nie wiadomo).

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,76842,13823621,Czy_Facebook_przestal_byc_cool_.html#ixzz2SQ9qHBmm

    I powiem panu , że dziecko w Ameryce mówi mi ostatnio – rzadko chodzę na f-booka. Ten trynd do Polski dojdzie za jakiejś 3 lata.

    1. powiem Panu, a bo mnie nie było, że Mam-W-Dupie „totalną inwigilację”. to nawet Miłe, ze ktoś się mną interesuje, jeszcze.
      (nawet o Sexie mogę [„IM”] opowiedzieć; bo to będzie Krótka opowieść: było miło.)
      ps.
      za 3 lata? szybko… gonimy Świat (d. Wielki).

    2. O! to ja trendy/cool od 2010r. jestem! :)

      ps. psze pana we Francji to od jakiś 4 lat jest duuzy odwrot od f(p)ejsika, juz kilka lat temu oburzano sie ze facebook zawyza we Francji liczbe uzytkownikow, no ale nie ma sie co dziwic bo to kraj w ktorym podpalano donaldowe jadlodajnie

      1. tak: Podpalanie.
        ciekawe, bo sam jakoś zaczynam Miewać Ochotę (MO).
        Tak: kiedyś był snobizm na Kulturę; a dziś na Lewicę

        1. e tam od razu lewica-prawica. swiat jest kolorowy i Bogu niech za to beda dzieki.

          tak dla smiechu opowiem:
          Moj maz kontroluje jak pracuje ilus tam ludzi, czesc z nich sama z siebie (tak chca) pracuje naprawde duzo godzin i moj maz podejrzewal ze beda spac w pracy… wiec kontroluje, kontroluje a tu kontrolowanego goscia nie ma na stanowisku pracy. Pierwsza mysl: gdzies spi. W koncu znajduje goscia. Jest schowany za koparka i na dywaniku sie modli. B. nie nawykl jeszcze do multikulti dlatego z oporami wpisal w sluzbowy book notke o rozmodlonym personelu;)
          W PL moj maz „walczyl” z pijanstwem a tu z Koranem;))Slowem jak nie pija to sie modla i takie tam kolory;))

          1. PROSTE: nie udzielam sie – nie mam wrogow
            a! i nikt mi nie zazdrosci zdjec z wakacji bo moje zdjecia sa tylko moje;)

            1. A ja jednak jestem Za — jakimś udzielaniem się.
              (= przez Rozum, gdyż mnie się też nie chce.)

  2. – Zafun­dujmy sobie parę świąt, gdzie będziemy mogli patrzeć z dumą na to, co się nam udało i z opty­mi­zmem, co jest przed nami – uważa pre­zy­dent”.
    /Prawy górny róg/
    Modlin nam się udało (spierdolić) zróbmy Dzień Lotniska i Dzień Nieskończinej Autostrady – by paczeć co przed nami. O, o! I Dzień Drapacza Chmur Stojącego na Gruzach Zabytku – dla optymizmu.

Możliwość komentowania została wyłączona.