pamiętam z dzieciństwa… kryzys kubański, szkoła, instrukcje, jak się zachować. (położyć się, przykryć gazetą i czołgać się powoli na cmentarz… a dlaczego powoli? aby nie wzbudzać paniki…) to nie było zabawne. ale te obrazki z 1952 roku – są; już dziś, miejmy nadzieję.
przy okazji: stron było zawsze więcej niż dwie. komiks „Hiroszima 1945. Bosonogi Gen” to półautobiograficzna opowieść Japończyka, który przeżył wybuch bomby atomowej. i czym były przy tym nasze demony?
a i ta druga strona… „w Warszawie stoczyłem 19 walk na noże i bagnety. w piwnicach. piwnice to była druga Warszawa. kiedy walczysz w piwnicy, jest cicho, nic nie widzisz. byłem szybszy. zabiłem tego Polaka. Warszawa to moje najstraszniejsze przeżycia…
„
how to survive an atomic attack?
Categories:
