(Barbara) (…) Myślę, że te koty z kraju niedorosłości były nienormalne. A może ten kraj był krainą dobroci, ciepła. Zło było za drzwiami…
(mr m.) I zacytujmy dalej, bo ten wpis, choć niejasny – zdaje się -ważny. Coś tam było większe, jakaś inna trauma… Może.

    „Państwo Nikt…”, str. 404

oraz:

(mr m.) …fotografowałem koty na podwórku…

    gdzieś na stronie…