Mieszkańcy muszą po prostu tym „krótszym” odcinkiem jezdni jechać 2 razy w jedna i druga stronę!

Skoro jezdnia ma teraz 80 metrów a miała mieć 320 to każdy musi dwa razy pojechać dwa razy pojechać w jedną i drugą stronę to pokona odcinek również 320 metrów. To jest nowa koncepcja bo gdyby była dłuzsza jezdnia to wszyscy by jeździli a od tego by utyli a tak zrobiono dłuższy tylko chodnik bo macie chodzić to będziecie zdrowsi. To dla waszego dobra. Tam jest przecież wieś więc po co tam ogólnie droga? Konia może sobie każdy kupić a na koniu przecież lepiej jeździć po drodze polnej! to chyba logiczne…

8 odpowiedzi na “Dzień pieszego pasażera.”

  1. I to jest słuszna koncepcja.
    (jakie te domy piękne – kolorowe
    „There’s a green one and a pink one
    And a blue one and a yellow one,
    And they’re all made out of ticky tacky”)

  2. Kompletnie bez związku:

    „(…)
    Z bogatej skali fizycznej dźwięków wyodrębniono skalę muzyczną dostępną dla ucha ludzkiego, zawartą w przybliżeniu między 16 a 20 000 drgań na sekundę. W tej masie niełatwo byłoby się zorientować, gdyby nie zjawisko powtarzania się dźwięków różnej wysokości, odległych, lecz bardzo podobnych do siebie, o tej samej – jak mówimy – jakości brzmieniowej i tej samej nazwie. Dźwięki te powtarzają się wyżej lub niżej, jak gdyby na innym piętrze. Je to zjawisko o k t a w y, odgrywające niezmiernie ważną rolę.
    (…)”

    Józef Karol Lasocki
    „PODSTAWOWE WIADOMOŚCI Z NAUKI O MUZYCE
    popularny podręcznik dla uczniów i samouków”
    Polskie Wydawnictwo Muzyczne, 1982 rok, strony 11-12.

Możliwość komentowania została wyłączona.