A teraz proszę sobie wyobrazić spektakl przy otwartym dachu i nagle zaczyna padać… kto weźmie odpowiedzialność za zamykanie dachu nad pełną widownią?

A co z hałasem tramwaju i estakady? będzie wyłączany ruch na czas grania?

Architektura betonowego kloca lub bunkra – jak wygląda ewakuacja ludzi w razie co? mało tych drzwi ewakuacyjnych? taka mała trumienka.
Widz
(…)
Skakał chociaż ktoś na motocyklu?
Nie? to zieeeeew
Mówisz Adamowicz myślisz LENIN



ps.
(cyt.)
Być może fakt, że niektórzy lubią nawaleni posłuchać Jolki, bo im się kojarzy z licealną miłością, albo po prostu każdy umie bełkotać słowa, nie oznacza, że zespół jest popularny. Zwłaszcza kiedy jego płyty były nawet w tekturowej kolekcji do kupienia w kioskach. I tu przechodzimy do meritum, tu zazębiają się obydwie historie.
Niech coś dobije polskich artystów. Cokolwiek, byle skutecznie.
Jestem zmęczony i mam dość.
(kon. cyt. — i to nie Ja.)

ps3.
Pytania z sali” (= Zamiast Makkartneja.)

22 odpowiedzi na “co z Kulturo? – pytał kiedyś Pan z Salonu N. Odpowiadamy: kwitnie, niezadaszona…”

    1. Lepsze to niż nic, bo na bezrybiu i rak ryba. Syna (Dawida) nie znam ale świetnie kojarzę jego ojca Jacka Posiadło. Fajny gość i fajowe teksty rodem z prowincji i jadące prowincją, ale.. naturalne i szczere jak ich autor. To z koszulek dla japiszonów to było z jego wiersza „Pewnego pięknego dnia wypierdolą nas z pracy. () I znowu staniemy się wolni”.

        1. Aż sprawdziłam! O w mordę jeża! Ja zajęta moim życiem i w rozjazdach.. no w piersi się biję. Nie wiedziałam ze Posiadło – opolski anarchista żyje już nie ze swojej żony ale z Adasia Michnika. No i mamy źródło sukcesu syna – Dawida. :)))))))))))))))))))))))))

  1. Maku, już moja świętej pamięci babcia z raz dziennie powtarzała, że: „ludzie teraz kultury nie mają” a było to ćwierć wieku temu! Co tam, narzekanie było jest i być musi, bo artysta jeśli jest coś wart to i tak najwięcej wart jest po śmierci. Faktem jest że Polska zubożała i ubożeje.Człowiek musi mieć na sztukę mięsa, a dopiero później może sobie pozwolić na smakowanie muzyki, prozy itp. itd. Ćwierć wieku temu pani z warzywniaka miała większe szanse na samorealizację niż dziś jej córka siedząca na kasie w supermarkecie. I tu jest pies pogrzebany. Ludzie na wszystkim oszczędzają. Nie ma konsumenta i nie ma sztuki.
    Na zgniłym zachodzie też problem. Banksego z ulicy powycinali i w Londynie w galerii będą wystawiać. Banksy oświadczył że on z tym nie ma nic wspólnego itp. itd. Przewrotne i zabawne! Bo sztuka z ulicy pod dach galerii trafiła i ktoś będzie na nią bilety sprzedawał;))) Niby tylko koszty będą pokryte a reszta na cele charytatywne ale w kosztach pewnie będzie pensja prezesa i pomysłodawcy, no i… „prund” z WC dla zwiedzających;)

    1. Pszepaństwa: Państwo jesteście Mądrzy, to wiecie.
      („SiebyłosiewidziałosieWie…”)
      a Ja? cóż ja… od Dziecka się źle zapowiadałem, a nawet to — mnie nie wyszło.
      cóż. (ale może jeszcze zostanę Huliganem, w przyszłości. takim Prawdziwym.)
      1959-dzienniczek-mr-makowski-043-fragment-1200

      1. I to jest bardzo dobra myśl! Kilka dni temu widziałam w tv wywiad z Wolfgangiem Beltracchi. W eleganckiej pracowni malował sobie i popijał herbatkę. Skończył pracę, wywiad i.. wrócił na noc do więzienia tzw „otwartego”. Za „ukręcenie” ok 30 mln dostał tylko 6 lat i to w tzw. otwartym więzieniu!! Aż sobie nowe farbki kupiłam, jak gdzieś w promocji będzie talent to natychmiast zmieniam profesję.

      2. A swoją drogą, czy Wy Maku nie przesadzacie z tymi pamiątkami? Ta pogoń za przeszłością którą uskuteczniają ludzie mnie zadziwia. Nie chcemy gubić wspomnień, nie chcemy gubić innych, a zapominamy o tym że z czasem zgubimy samych siebie. Przypominam Panu casus Reagana który ponoć pod koniec życia wymieniał wszystkich prezydentów, tylko jednego nie.

      3. („Sie­by­ło­sie­wi­dzia­ło­sie­Wie…”) i się t-shirt kupiło musowo. A ja bym sąsiednią stronę dzienniczka zobaczył, co na niej chyba „za gardła” – pisze usprawiedliwienie Pan Makowski Senior. Z kim i o co się pan szarpał i dusił.

  2. się mnie merda,
    rónął czy runou?
    nie rzutuje i tak wszyscy wiedzo, o co idzie,
    podziwiam (i zazdraszczam) pamiątki i pamiąteczki

  3. a czego tu zazdrościć? później mnie ta Szkola zniszczyla, wiadomo… („Dziecko kończy swą edukację, gdy idzie do szkoły…” — podobno Makluhan niejaki, albo mnie sie myli.)

Możliwość komentowania została wyłączona.