…wpadacie (a Niektórzy systematycznie jednak, chwała Wam). DZIĘKUJEMY.
ale robić nie będziemy.
Ten (d. Nasz?) Kraj leży bowiem między czymśtam a Czymśtam, w Czyjejś wpływów… ale Ja — leżę zupełnie gdzie indziej. ot, nieledwie przedwczoraj znalazłem się, siebie raczej — jako leżącego na ulicy.
(Zdjęcie załączam.)

Wielce Szanowni (acz nieliczni) Rodacy, którzy tu…
Categories:
32 thoughts on “Wielce Szanowni (acz nieliczni) Rodacy, którzy tu…”
Comments are closed.

Nie chcę straszyć ale Pan ma wodogłowie w dodatku w kształcie ulicznym.
tak mojej Matce od Dziecka mówili Doktorzy: że mam. a i dziś akurat Rano — Kolega mnie ostrzegł (+ życzliwy):
(…) Życzę Ci zdrowia, choć mam świadomość, że na pewne sprawy nie masz wpływu…
no, niestety: jak już się Debilem urodziłem — to muszę nieść ten Łeb na Krzyżu.
tak, Pan go dawno nie widziałeś :-)
penis panu się jakoś tak wyżej przesunął
to penis Pępkowy (albo Przepuklina, gdyż mnie się już myli.)
może być, że panu pempowine przecieli nie tam gdzie zwykle
Ja to w Ogólności zaczynam mieć wrażenie, graniczące z pewnością, iż jestem jakiś Pop.
(ierdolony raczej jednak.)
Coraz mniej mnie się idzie z Ludzkością (niektórą) dogadywać; widać: wada ukryta.
Taaaki długi to musi być wyżej.
Rozmowy z molochem (d. rozmowy s catem ) część druga
W poprzednim odcinku telenoweli: fieloryb po nieudanej próbie wpisywania tekstu w telewizorze FIRMY-CO-MA-PÓŁ-KRAJU (zwanej dla niepoznaki Molochem) zadzwonił do infolinii tejże. Został tam skierowany na stronę internetową, gdzie znalazł czat z pracownikiem Molocha. Po uzyskaniu odpowiedzi (negatywnej i odmownej w każdym wymiarze) okazało się, że:
1. MOLOCH NIE MA OPROGRAMOWANIA DO STEROWANIA KLAWIATURĄ ZE swojego TELEWIZORA PRZY POMOCY OPROGRAMOWANIA KLAWIATURY swojego TABLETU.
1a) Moloch nie ma oprogramowania do sterowania myszką na ekranie telewizora
2. Widoczna alternatywa to zakupienie kolejnego przydasia w postaci klawiatury bluetooth i myszki.
[część wesoła, z uśmiechem, ironią i przytupem zakończona niespodziewanym BUM]
Kreator ci mój widzę ogromy – westchnął fieloryb. Na stronie www Molocha zobaczył wybór, jakiego nie powstydziłaby się baza grzechów ludzkich w piekielnej machnie, kierowanej przez Lucyfera. Była pycha reprezentowana przez wielość możliwości wyboru co do sprzętu. Nieczystość intencji producenta nicowana sprzętem pralniczym. Wraz z rozwijaniem kolejnych kategorii bodźcem stawało się nieumiarkowanie z jakim wielka firma oddawała swoje wytwory w ręce nienasyconych.
Z gniewem użytkownik kreatora zgłoszenia reklamacyjnego przedzierał się przez kolejne warstwy korporacyjnej ciekawości. Ileż chciwości trzeba mieć by pragnąć tego wszystkiego – zadumał się fieloryb. Jakie formy duchowego lenistwa można rozwijać w sobie korzystając z produkcyjnej maszynerii ogólnoświatowej fabryki.
Nad wszystkim górowała jednak zazdrość konsumentów nie posiadających całego bogactwa dóbr oferowanych przez Molocha.
Poszukiwania zakończyły się negatywnie. Zmęczenie dało o sobie znać. fieloryb mimo dwukrotnego przebrnięcia przez „Kreaturę” nie mógł znaleźć w Wszechwładnego Zgłoszenia Reklamacyjnego modelu telewizora z którym miał problem. Wybrał więc pierwszy lepszy, pamiętając o uwadze Pracownika Molocha, aby nadać odpowiedni temat wiadomości:
Drugi dzień zastał fieloryba przed ekranem z wyświetlaną skrzynką e-mail:
fieloryb nie poczuł się podłamany, nie oczekiwał niczego innego. Moloch trwał w półśnie nie tracąc niepotrzebnie energii. Od tego miał swoich pracowników.
Od początku zadaniem fieloryba było wykorzystanie Molocha do realizacji własnych celów bez oglądania się na zmęczenie i inne niedogodności.
Wcisnął przycisk Odpowiedz:
[jak doprowadzić do BUM]
Szanowny Panie,
tak odpowiedź nie jest w ogóle satysfakcjonująca a nawet mnie oburza. Jestem oburzony z takiego powodu, że poza Panem takiej odpowiedzi udzielono mi zarówno w serwisie telefonicznym jak i w kontakcie na stronie www. Proszę o jakikolwiek kontakt z osobą odpowiedzialną za rozwój oprogramowania w tabletach firmy *** lub bezpośredni ontakt do działu (des)trukcji oprogramowani.
Moja – jak pan napisał sugestia, jest koniecznością. Mimo posiadnania waszego telewizora i tabletu nie mam w najbliższym czasie środków na zakup dodatkowych elementów, tzn klawiatury i myszki.
Ponadto miałem firmę *** za taką, która jest blisko potrzeb klienta. Niestety ze sposobu traktowania zaczynam oceniać, że jest to korporacja, dla której jeden niezadowolony klient to nic w porównaniu z rzeszą kolejnych.
Pozostaję w chłodnym dystansie. Oczekuję odpowiedzi.
fieloryb Nieryba
poranna poczta doniosła fielorybowi:
[Wiadomość wygenerowana automatycznie] z ***
Z przykrością informujemy, że Twoja wiadomość nie została
dostarczona do jednego lub wielu czartów. Załączamy jej
fragment. Komunikat o błędzie znajduje się poniżej.
Aby uzyskać dalszą pomoc skontaktuj się z działem *** pod adresem
https://niktnicniewieidobrze.pl/ przekazując tą wiadomość.
System Poczty Molocha
fieloryb westchnął głęboko. Znużenie jakie go dopadło było niczym w porównaniu z [BUM] jakiego doświadczył analizując dokładnie list od Molocha jeszcze raz:
Opuścił ręce. Uszło mu chwilowo całe powietrze…
Źródło
tak. (2 x Tak konkretnie.)
Proszę o dalsze ilustrowanie mojej blogonoweli dowolnymi pracami graficznymi i filmowymi.
Się robi;
Dlaczego nie podać nazwy firmy mianem ostrzeżenia innych?
Panie Hary, ja specjalnie Panu wszystko tłumaczę. I dobrze – sam się jak dziecko czuję przy Panu.
Dlatego, że Moloch to uniwersalna figura korporacyjno-retoryczna. Jena z wielu. Od strony filozoficznej życie polega na zaspokajaniu i osiąganiu świętego spokoju. Idealny Moloch opanował ten stan do perfekcji odrzucając przesłanki etyczne, estetyczne i ekonomiczne. Myśmy to przerabiali w latach osiemdziesiątych…
swoją drogą można sądzić, że śmierć jest ostatecznym celem osiągania świętego spokoju:
„Po śmierci będę umarły i byłem umarły przed narodzinami. Życie to przerwa w śmierci. Człowiek nie może być martwy cały czas. Hlynur w…
http://pl.wikipedia.org/wiki/101_Reykjavik
Suplement fizyc zny (pouczający)
http://pepe.ichf.edu.pl/Softmatter/entropia/entropia.pdf
Mialem do czynienia z Molochem i to w pewnym czasie najdroższym na giełdzie – strasznie wręcz niespotykanie ttarał się pomóc – ,mam same miłe soświadczenia – więc się grzecznie pytam – kogo unikać.
Pan pyta o praktykę, ja staram sięwychwycić esencję molochowatości.
Moloch wielokrotnie potrafi i pomaga, nie mam nic złego do napisania…
Moloch potrafi pomóc, o ile nie stawia to jego pracowników pierwszego kontaktu przed koniecznością ryzyka użycia czegoś, co z braku lepszego określenia nazwę pomysłowością.
Poza tymw firmie rządzi algorytm. Wszystko co wyrasta ponad algorytm jest groźne, szalone lub niewidzialne.
O, to Pan o Polsce pisze. Gupim niemożliwie.
Tak: Korporacje w świecie — nie tylko Dorówójąpolskim A NAWET je Przewyższają (Gold Man Suks np.)
Ci to chociaż pieniądze robią.
nie znam się (+ na Pieniądzach).
Ośmielam się mniemać i pisać o wszystkim. Taki interesujący odchył. Pan makowski zna ten ból – Sam był matką. Wielokrotnie
no, nie: ja nie o Wzystkim — np. mało piszę o Lotach Kosmicznych czy o Anatomopatologii; skoro juz przy astronomii jesteśmy.
Mój Boże! Tylko pogratulować cierpliwości!
Prawda? my, (= Faceci) tak mamy: cierpliwie, powolutku — do Celu…
ja tak mam ostatni z em bankiem. ale już dalem spokój (+ nie jestem jego Klyentem szan.)