Gdańsk: W UCK zmarł pacjent, któremu podano złą grupę krwi

Do wypadku doszło w najnowocześniejszym szpitalu na Pomorzu. Z utęsknieniem czekamy na polską energetykę jądrową.
Oraz rekonstrukcję Rządu oczywi.

Rekawiczka-a-la-chaim-Soutine-01


ps.
a od czego psuje się Ryba? wiadomo: od Obywateli Zagranicznych:

Już w tamtym czasie zarówno mnie, jak i moim zmiennikom, zdarzało się, po telefonicznym uprzedzeniu przez kierownika, odbierać od właściciela jednostki koperty z pieniędzmi, które po jego przyjeździe oddawaliśmy mu do rąk własnych. Pieniądze z żetonów za natryski i pralnię miały z kolei być dzielone pomiędzy pracowników bosmanatu.

Dzień po przekazaniu tych informacji dyrektorowi MOSiR-u pan Ryszard został ostrzeżony, że jeśli „przedstawione informacje okażą się nieprawdziwe, może narazić się na odpowiedzialność karną i cywilną”.

Skromne pół bańki. Pan Premier to zwalczy oczywiście, już niedługo. („Definitywnie” oczywi.)

Skandal jest tym większy, że – jak dowiedziała się „Rz” – powiązany z tą spółką Janusz J. był partnerem życiowym wysoko postawionej urzędniczki w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, odpowiedzialnej w resorcie za przetargi.

tym większy – gdyż Sex (w tle). czyli: gender winny (oraz PiS).

Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju.
Stefan Kisielewski
Na szczęście nie ma już socjalizmu. (Etos go zabił i poszedł do Muzeum.)

Jusz poszłem do łuszka lerzeć to wszysko zostawić styłu, lecz jak tylko zamkłem oczy to zaras widziałem ten dzień jak mię stary wzioł pot pszymuszeniem do wesołego mniasteczka jeden jedyny ras. W tę czas co się posikałem i pożygałem ot krencenia na wszyskim i ot strachu że sie to wszysko rozwali i ot strachu że stary na rozrabja i ot strachu że wszyscy na to popaczszą. To wylazłem zwyra zostawić to wszysko tutej. Bogdysz taka moja zadyzwakcja że ludzie się do wjedzą.

Ot, to to.

12 odpowiedzi na “Z radością witamy kolejny dzień środka tygodnia pełnego zapału i twórczej.”

  1. (i z f-bóka; a znalazł Fieloryb Nieryba Pan)
    Polecam poczytać Schopenhauera
    Tymczasem na Politechnice Wrocławskiej”

    „W grze uczestniczą dwaj gracze: samobójca i jego żona, i toczy się ona na przestrzeni dwóch dni. W pierwszym dniu żona wychodzi do pracy, zostawiając męża w domu. On podejmuje decyzję, czy pozbawić się życia tego dnia, czy nie. Żona, wiedząc, co mu chodzi po głowie, ale nie wiedząc, czy zdecydował się zrobić sobie kuku, decyduje się, czy wezwać do niego karetkę. Jeśli karetka nie przyjedzie, a samobójca zdążył się powiesić, umiera, kończąc grę. W przeciwnym wypadku (nic sobie nie zrobił lub karetka przyjechała i został odratowany), gra toczy się dalej. Drugiego dnia sytuacja się powtarza – mąż decyduje się, czy ze sobą skończyć, a żona, czy zadzwonić na pogotowie. Różnica jest tylko taka, że jeśli poprzedniego dnia wezwała karetkę bez potrzeby, dzisiaj nie może już tego zrobić. Ponieważ głównym celem życiowym samobójcy jest pozbawienie się tego życia, jego wypłatą jest 1, jeśli mu się to udało i 0, jeśli przeżył te dwa dni. Żona też nie ma nic przeciwko samobójstwu męża, bo dostanie pieniądze z jego polisy na życie. Dostanie je jednak tylko wtedy, gdy choć jednego dnia starała się uratować męża. W związku z tym jej wypłata to 10, jeśli mąż się zabił, a ona spróbowała go ratować lub 0 w każdym innym przypadku, minus 1 za każdą wizytę karetki.
    Narysuj drzewo tej gry, zaznacz pozycje graczy i zbiory informacyjne oraz wypłaty. Następnie uogólnioną metodą indukcji wstecznej znajdź jakąś równowagę w tej grze. Znalezione strategie zapisz jako strategie postępowania”.

    Za: Na końcu Internetu.

  2. Doczytałam się…i muszę przyznać że ten nowy minister finansów RP to on bardzo, bardzo świetny jest! Niestety nie wiem z którego rodzinnego kapelusza ale wiem że był jednym z pierwszych polskich( ofkors LICENCJONOWANYCH) doradców finansowych i to chyba dlatego nim został magistrem ekonomii był już ekonomistą ING bardzo, bardzo dobrze opłacanym. A ciutkę później głównym ekonomistą. I w jednym „zakładzie” pracy tyle wytrwał, aż ministrem został. Przy całym etacie w banku wykładał na 3 uczelniach i świat rowerem objechał i 5-rgu dzieciom ojcował. CZYTAM I PODZIWIAM. Dajmy na to że 10 dni urlopu na wykłady na uczelniach poszły, a w następne 16 pedałował to aby przejechać tyle co deklaruje to musiał na jakiś dobrych dopalaczach zasuwać.
    Bosz takie kariery ludzie” robiom”! Nic tylko zazdrościć i ubolewać że człowiek niestety taaaki zdolny i pracowity nie był i moje potomstwo i wnuki też takie zdolne nie będą, bo z moimi bidnymi genami daleko rowerem nie zajadą.

Możliwość komentowania została wyłączona.