8 thoughts on “Teraz gdańsk: Miasto pełne sztandarów i etosu.”
Paniętam Danzig z wakacji za PRLu, autostopem my przyjechali, z ksiażeczkami jak najbardziej i o ile moja starcza pamięć mnie nie myli miasto też było pełne erosu. Niezłe laski się zjeżdżały. A i sztandary były bo 22 lipca.
to Nic się nie zmieniło.
Zmieniło – kiedyś laski tera pnioki.
to jak Różnica między Strukturalistami a Urzędem Miar i Wag.
Ani jedno ani drugie nie służy do przepowiadania pogody.
„przepowiadanie pogody” to (też) Oxymoron. jak większość (+ „Naszych zdań”.)
nieźle zafajdana ta studzienka… Panów z WUKO nie było od lat
wiadomo: jak to 30 kroków od Głównej Arterii Marszowej…
Paniętam Danzig z wakacji za PRLu, autostopem my przyjechali, z ksiażeczkami jak najbardziej i o ile moja starcza pamięć mnie nie myli miasto też było pełne erosu. Niezłe laski się zjeżdżały. A i sztandary były bo 22 lipca.
to Nic się nie zmieniło.
Zmieniło – kiedyś laski tera pnioki.
to jak Różnica między Strukturalistami a Urzędem Miar i Wag.
Ani jedno ani drugie nie służy do przepowiadania pogody.
„przepowiadanie pogody” to (też) Oxymoron. jak większość (+ „Naszych zdań”.)
nieźle zafajdana ta studzienka… Panów z WUKO nie było od lat
wiadomo: jak to 30 kroków od Głównej Arterii Marszowej…