Prezydent Bronisław Komorowski powraca do starego pomysłu PO – jednomandatowych okręgów wyborczych (JOW). Wspiera go w tym Paweł Kukiz…
donosi tygodnik opiniotwórczy.
(jaki tygodnik taka opinia.)
…………………
tak: nie bądźmy Pesymistami.
bądźmy Optymistami.
(jak wszyscy.)
a Kukiz z Korą i resztą rokendrollowców na czele. (śpiewają, jak to nie wierzą Politykom.) i tylko Kazik odstaje, bo traci. choć To ważny krok na trudnej drodze ku pojednaniu… jest. z Panem tadeuszem.


I może to niezły pomysł – jednomandatowe okręgi mogą doprowadzić do wymordowania się polityków w walce o wybór. Potem rozwiążmy partie i kościółek i nastanie niebiański spokój.
i ja bym poszedł Dalej: jednokościelne Parafie, jednoartystyczni Artyści. jedność moralno-polityczno-finansowa Narodu = gwarancją prawidłowego trzymania się protezy.
zgoda, zgoda, zgoda, zgoda.
(a Nam Kukiz rękę poda. albo nawet 3.)
No to i Jarek.
jarek to Gópie imię (od razu się Rymuje).
Przecież de facto już mamy okręgi jednomandatowe.
1. Partie zakazują kandydatom, którzy nie startują z pierwszych miejsc finansowania kampanii wyborczych powyżej wymaganej kwoty.
2. „Jedynki” mają wsparcie z Central (czekamy, czekamy…).
3. Możliwość wygrania wyborów osobie spoza politycznego establishmentu jest możliwa pod warunkiem, że jest to ktoś znany w swoim środowisku i ma kasę na wybory.
O dziwo, mimo tego ludzie z dalszych miejsc również wygrywają wybory.
Niech tego nie zmieniają, lepsza większa zawartość cukru w cukrze.
Z dobrze poinformowanego źródła wiem, że lokalne wybory można wygrać za 2000 złotych.
Poczytajcie w wolnej chwili (część druga).
tak: i dlatego jestem za (tzw.) parlamentem 6cioosobowym:
1den z Peo, 1den z Pisu, 1den z Ezelde i 2ch z Peezelu.
(6ty to mniejszość niemiecka pół na pół — na 2 zmiany — z Prukiem Ralikota.)
Panie Makowski, jasne jasne.
Niech będzie nawet 3-ech. Jeden z PiZ-PO (oni się różnią głównie pijarem i osobowościami), Jeden z SLD-RP(uchu alikota), Trzeci z PSL (4/5)+ Mniejszości (1/5).
Nikt jakoś nie mówi, że każdy parlamentarzysta musi mieć tzw. dwór. Asystentów, plenipotentów itepe.
Dwór będzie większy ze zmniejszeniem liczby kandydatów i posłów (w końcu trzeba dać okazję do wykazania się…).
A dworowi trzeba płacić…
I nikogo z Pekao?
a po co? coby ich Kredytem (niespł.) denerwować? P. Oseł musi mieć komfort pracy…
ps.
a skoro pytamy; Co z kulturą…
Podzielam zdanie o wyższości natury nad kulturą:
Rząd chce uwolnić rynek gazu.
To miłościwie nam współpanujący Pawlak (d. premier) Waldemar. Negocjował a Rosjanie wiedzieli na czym stoją: Nord Stream niemal gotowy, łupki może będą może nie… Można sprzedawać. Za ile się chce.
Tak: bez gazu nie ma.
Aniemówiłem? ;-)
ale Co? że Czarne, czy że Białe…
Jakoś kilka(?) wpisów temu Yahu się skarżył w jakimś linku.
Jakoś mi się to wydało dziwne…
Ja Tylko Cytuję (JTC).
Dowcipy trzymają się naszej kochanej opozycji:
Jesień nasza, wiosna wasza (ale nie wiadomo czyja).
a jest jakaś „opozycja”? a bo nie widzę…
No przecież lepiej jest po spotkaniu radiowym, Telewizyjnym itepe – gdzie szum i podniesione głosy pójść do barku na kawę (d. piwo).
Gdyby było inaczej nie byłoby okrągłegostołu.
Ja to Panu wyjaśnię inaczej:
każda partia ma swoje interesy
interesy zbieżne z interesem państwa są interesami realizowanymi
interesy niezbieżne z interesem państwa są raczej nie realizowane. przynajmniej oficjalnie.
interesy sprzeczne z i.p. są nie realizowane. przynajmniej oficjalnie
każda partia pilnuje pozostałych, więc mogą się oficjalnie spotykać, nawet jeśli jest to nieoficjalny grill. :)
I bardzo dobrze. Mieliśmy już wojnę na górze.