„Obywatele…” miś z okienka Pisma święte narodowe.

Pisma święte narodowe.



i powiadam Wam: trup Rajmunda spłodził in vitro.
a ten miał dzieci z Krakowskimi Kelnerami; gdy podawali Wódkę koszerną, bo z europy na Zwycięskim Byku Biało-Czerwonym, hussaryjskim.
a imię Jej czterdzieści i cztery plus procent na Kulturę, muzę, Pannę czystą, zamężną z królem Kefiru.
a z tego związku były Dzieci i witały Siatkarzy na Lotnisku.
a średni Chłopczyk rzekł głosem niewinnym i Jasnym jak złoto lub Jego główka:
mam już autografy drużyny Piłkarzy to teraz Siatkarzy…
– Chłopczyku: nic się nie stało
… wolała mała madzia z tapczanu mazurskiego zamknięta. – Ja umarłam lecz Naród żyje… na chałwę Rolnika i Murarza polskiego.
a Cham letni po polsku i chłodnik z sezamu ogórkowego lał się strumieniami i Lud rzekł:
to jest Dobre… godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne aby Kefir, pośród równych – Królem.
a niebieska Łaska rynku rozlewała się nad Ludem i wszyscy byli radośni… – Hasajmy – wolali. – halo! płaci się… – wołali.
a Król rozdawał kredyty po całej ziemi, cudami słynącej…
………………

15 thoughts on “Pisma święte narodowe.”

  1. Na ślubie chleb z truflą, pierogi z kawiorem i bigos z homarem. Pan mi ślinkę utoczył.
    (o alko chochołach typu Tyskie z limonką i Belvedere z kefirem nie wspomnę)

  2. Odnośnie chmielu i piwa: ja piję właśnie piwo z małych browarów, jest najlepsze, szczególnie te z Lublina.

Comments are closed.